To nie wymaga wiele Zrób wspaniały thrillerszczególnie gdy zaangażowany jest seryjny zabójca. Trochę sprytnego kadrowania, czy to jest Siedem grzechów śmiertelnych lub FBI, wykorzystując wiedzę jednego zabójcy, aby złapać innegoto wszystko, czego naprawdę potrzebujesz, aby ugotować coś świetnego. W najlepszych przykładach nawet najmniejsze szczegóły powracają do centralnej historii, a każdy rytm postaci ma większe znaczenie lub konsekwent dla danej sprawy. Niestety, właśnie tam jest zabawny w 2023 roku, ale ostatecznie brakuje thrillera FBI Złapać zabójcęktóry właśnie został dodany do Netflix, idzie źle.
Film podąża za młodym gliną o imieniu Eleanor (Shailene Woodley), który zostaje wciągnięty do zespołu FBI, aby zbadać tajemniczy przypadek fantomowego snajpera, który zabija dziesiątki przypadkowych imprezowiczów w Baltimore, a najwyraźniej znika. Wszystko to jest obsługiwane doskonale. Eleanor zostaje połknięty przez aparat śledczy i natychmiast jest zafascynowany charyzmatycznym badaczem – granym z zwycięskim urokiem i szorstkowością Bena Mendelsohna. Szczegóły sprawy rozwijają się powoli, z odmiennymi krętymi ścieżkami rozwiązywanymi w ślepych zaułkach i dziwaczne nowe wskazówki wyrastające z niebieskiego. Wszystko to odtwarza dokładnie, jak masz nadzieję, że proceduralny thriller tej odmiany: ekonomiczne, napięte opowiadanie historii ze sprytną bułką przeczuć, która prowadzi nas coraz bardziej do zabójcy.
Scena otwierająca, w której strzelec otwiera ogień z wieżowca w sylwestra, jest absolutnie wstrząsająca, a podejście idealnie pasuje do filmu. Reżyser Damián Szifron strzela śmiercią każdej ofiary z zaniżonym stylem, który wciąga nas w horror i nagłe zabójstwo bez glamourów lub przekraczania go. To imponująca praca, która fantastycznie buduje paranoję filmu i bez jednej postaci nie wypowiadając słowa. Zanim usłyszymy, że szef policji mówi o tym, że miasto jest w panice kilka scen później, łatwo jest naprawdę poczuć ten strach. Film wciąga nas w atmosferę napięcia w całym mieście w całym miejskim napięciu w całym mieście.
Ale po tym, jak to cudownie zbudowane napięcie i intryga, Złapać zabójcęDruga połowa zezwala resztę filmu. Zamiast trzymać się ekonomicznego budynku tajemniczego, który sprawia, że wcześniejsze momenty są tak skuteczne, film ostatecznie zaczyna posłusznie i uważnie wyjaśniać swoje historie – prawie każda osoba dostaje co najmniej jeden monolog, aby wyjaśnić nam całą swoją umowę gdzieś w filmie Ostatnia godzina.
To prawdopodobnie dlatego Złapać zabójcęSkrypt ma trochę za dużo. Jego postacie nieustannie odnoszą się do rzeczywistych wydarzeń lub faktoidów na temat przemocy z użyciem broni, zdrowia psychicznego lub innych problemów z gorącym przyciskiem, o którym mogą wymyślić. Byłoby to prawie usprawiedliwione, gdyby tylko jedna lub dwie postacie mówiły w ten sposób, ale zamiast tego każda linia dialogu w filmie przyjmuje ton podcasterów prawdziwych przestępstw spekulających potencjalnych podejrzanych w zimnej sprawie i ich motywach. Wszystko wydaje się być całkowitym porzuceniem logiki twardej i dochodzenia proceduralnego, które sprawiły, że pierwsza połowa filmu śpiewała.
Dobra wiadomość jest jednak taka, że nic z tego nie renderuje Złapać zabójcę nie dolegliwe. W rzeczywistości wciąż jest to całkiem niezły czas i świetny pasja, gdy szukasz solidnego thrillera, który można wystrzelić na Netflix pod wpływem kaprysu. Podczas gdy scenariusz przeszkadza, jest on pewnie wyreżyserowany i zredagowany i ma pewne dobre wyniki w obsadzie, szczególnie Ralph Ineson, który świeci późno w filmie. To po prostu trochę rozczarowujące, że brakuje wielkości thrillera, na które wcześnie rzuciliśmy.
Złapać zabójcę teraz przesyła strumieniowo w Netflix.
