Zakończenie serialu Expats z Prime Video zostało wyjaśnione przez showrunnerkę Lulu Wang


W końcu wiemy tyle samo, co na początku. Ekspatrianciktórego pierwszy odcinek rozpoczął się od otwartych spotkań – najpierw bardziej naładowanego napięciem pomiędzy Margaret (Nicole Kidman) i Mercy (Ji-young Yoo), a później spokojniejszym, smutniejszym spotkaniem Hilary (Sarayu Blue) i Margaret – zakończył się spotkaniem tych samych postaci i tym samym nieokreślonym uczuciem przenikającym ich spotkania.

[Ed. note: This post will now start discussing spoilers for the end of Expats.]

Nadal nie wiemy, co stało się z Gusem, co Mercy zamierza dalej zrobić z własnym dzieckiem, a nawet, technicznie rzecz biorąc, co te kobiety do siebie czują pod koniec dnia. Ale właśnie tak showrunnerka Lulu Wang chciała adaptacji powieści Janice YK Lee z 2016 roku Emigranci czuć. Jak mówi Polygon, postrzega zakończenie jako swój własny początek i tajemnicę, która powoduje tak wiele bólu Ekspatrianci nigdy nie była tym, z czym chciała nas zostawić.

Ta rozmowa została zredagowana i skrócona dla przejrzystości.

Polygon: A zatem, na początek, jak pomyślałeś o zakończeniu każdej z postaci i jak do tego podszedłeś?

Lulu Wang: Myślę, że chciałem, żeby to było zarówno makro, jak i mikro. Zarówno o zasięgu światowym, jak i globalnym, ale też tak głęboko osobistym. To matka, która szuka swojego dziecka. Ale to także my wszyscy szukamy sposobu, aby ruszyć dalej, przeżyć żałobę, znaleźć zakończenie, być szczęśliwym, znaleźć przebaczenie i być dla siebie łagodniejszym.

Reklama

Więc myślę, że wizualnie zawsze było dla mnie bardzo ważne, że mam naprawdę długie ujęcie Margaret spacerującej po mieście z plecakiem. I pod wieloma względami staje się częścią miasta; nie może już oddzielić się od ulic, ludzi i żywiołów, ponieważ jej syn jest gdzieś tam. A dla Mercy chodziło o uświadomienie sobie, że chce po prostu być kochana. Tak bardzo jej nienawidzimy, ona robi te wszystkie rzeczy i dokonuje tych wszystkich wyborów. Ale ten moment, w którym zdajemy sobie sprawę, że jest tylko dzieckiem, a matka przynosi jej zupę – myślę, że to jeden z najbardziej rozdzierających serce [bits] z, jak, Och, wow, jest naprawdę młoda. Jest tylko dzieckiem i radzi sobie z naprawdę dorosłymi sytuacjami. A w przypadku Hilary, która po prostu się uwalnia, zawsze wyobrażamy sobie, że jej zakończenie będzie pełne kolorów i chciałem, żeby prawie, tak, straciła wszystko, ale w pewnym sensie wraca do życia. I ona jest motylem, a ona, wiesz, przechodzi od bardzo monochromatycznego do pełnego kolorów.

Zdjęcie: Jupiter Wong/Prime Video

Ciekawi mnie, jak myślałeś o reżyserskim ustaleniu tonu serialu. Do czego na początku się skłaniałeś, jeśli chodzi o uzyskanie nastroju odpowiedniego do tego, czego szukałeś w tej adaptacji?

Nie chciałem, żeby to był serial oparty na fabule, w którym szukaliśmy rozwiązania kryminalnego. Chciałem, żeby to naprawdę była eksploracja żałoby – chciałem, żeby wyglądało to tak, jak w książce, bo tak właśnie wyglądała ta książka. Był to gobelin postaci, pochodzących z różnych środowisk i bardzo skomplikowanych scenerii. I są różne sposoby, z którymi ludzie próbują sobie radzić na różne sposoby.

I tak myślę, że tak naprawdę patrząc na książkę, wyciągałem zdania, a potem rozmawiałem z moją DP i razem oglądaliśmy filmy — oglądaliśmy ten wspaniały francuski serial pt. Les Revenants, „powrót”, czyli serial o zombie opowiadający o powrocie umarłych. Ale to nie jest to, o czym myślisz. Tak naprawdę jest to opowieść o żałobie i przemijaniu czasu. Oglądaliśmy filmy zagraniczne, jak na przykład ten islandzki film pt A Biały, biały dzień. Oglądaliśmy Nashville, który jest jednym z moich ulubionych. Oglądaliśmy także mnóstwo zdjęć.

Łącząc te obrazy, myślę, że chcieliśmy wywołać wrażenie nawiedzenia i pustki.

To nawiedzenie naprawdę się pojawia i chciałbym wiedzieć, co pojawiło się w Twojej głowie, gdy zastanawiałeś się, jak pokazać nieobecność lub zilustrować, jeśli nie całkowitą pustkę, to ten brak?

Myślę, że dużo rozmawialiśmy w pokoju scenarzystów o niejednoznacznej stracie, o braku zamknięcia i o wszystkich różnych sposobach, w jakie niesiemy traumę, która jest niewidoczna. Nie zawsze jest to takie proste, jak np. OK, ta osoba zmarła. A teraz jestem w żałobie. Czasami nigdy nie zostajesz zamknięty, nigdy nie możesz się pożegnać. Czasami opłakujesz stratę czasu. Czasami opłakujesz utratę pamięci […] gdzie dana osoba nadal tam jest, ale nie ma jej w takiej postaci, w jakiej ją znasz. Jak więc się z nimi odnosisz? A jak się smucić?

Myślę, że właśnie dlatego — i zrobiłem to z Pożegnanie Również – [I focused on] naprawdę patrząc w przestrzeń i potrafiąc robić szerokie ujęcia, gdzie ludzie są naprawdę odizolowani w kadrze.

Margaret (Nicole Kidman) samotnie stoi na szczycie odrzutowca samolotu

Zdjęcie: Atsushi Nishijima/Prime Video

Mercy (Ji-young Yoo) siedzi sama w poczekalni

Zdjęcie: Jupiter Wong/Prime Video

Lulu Wang stoi przy stole z Ji-young Yoo i Nicole Kidman za kulisami Expats

Zdjęcie: Glen Wilson/Prime Video

Na przykład Margaret szuka w swoim smutku miejsca, w którym może być sama. A pustka tego pokoju w jakiś sposób ją pociesza, bo może być kimś innym. Nie zawsze przypomina się jej o tragedii. Dlatego naprawdę kluczowy był dla nas obraz obecności Nicole w praktycznej lokalizacji w Hongkongu. Musiała pokonać siedem pięter schodów. To był jej pierwszy dzień zdjęciowy. Byłem jak, O mój Boże, ona mnie znienawidzi. To jest Nicole Kidman. Każę jej wejść po schodach, nie ma windy. Jesteśmy w tym maleńkim pokoju, wszędzie są okna, więc naprawdę możemy zobaczyć Hongkong i wszystkie okna, i całe życie w tych wszystkich oknach, wiesz? A ona jest tutaj, w tym maleńkim pudełku w pokoju, a tam jest ta dziwna fioletowa wanna. Coś w stylu Murakamiego, prawda, o dziwnych miejscach, w których się znajdujemy i dziwnych uczuciach, jakie z nich czerpiemy.

Zdecydowanie. A jeśli chodzi o to, że prawie unikasz tajemnicy, jestem ciekawa, jak budujesz ostateczny rodzaj konfrontacji pomiędzy tymi wszystkimi kobietami. Finał ma wrażenie rozmowy staccato, z pociętymi fragmentami.

W pewnym sensie przypomina to wizualny lektor. Chciałem, żeby sprawiało wrażenie, jakby zwracali się do publiczności; Chciałem się tym pobawić [idea that] wszystko, co mówili, druga kobieta również mogła mówić prawie to samo. To rozmowa specyficzna, ale też rozmowa uniwersalna; to zakończenia i początki. To przeprosiny i brak słów, żeby przeprosić. Każda z nich była inną kobietą w różnych sytuacjach. Serial dużo mówi o sprawcach i ofiarach. I zawsze wczuwamy się w ofiary, łatwo się z nimi utożsamić. Ale o wiele trudniej jest rzeczywiście współczuć ludziom, którzy popełniają te czyny i popełniają błędy. I było dla nas naprawdę ważne, że wszystkie te kobiety były jednocześnie sprawcami i ofiarami – ale w różnych historiach. W cudzej historii to on jest sprawcą; w swojej własnej historii są ofiarą. I móc uchwycić wszystkie te prawdy na raz — czułem się, jakby łączyła ich symetria ich twarzy.

Ekspatrianci jest teraz transmitowany strumieniowo w Prime Video.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Unijna ustawa o sztucznej inteligencji nie chroni praworządności i przestrzeni obywatelskiej

Unia Europejska (UE) Ustawa o sztucznej inteligencji (AI). Jak wynika z oceny Europejskiego Centrum Prawa Non-Profit (ECNL), „nie chroni skutecznie praworządności i przestrzeni...

57-calowy Predator Z57 firmy Acer trafia do sprzedaży detalicznej

Dla tych, którzy nie są zadowoleni z rozdzielczości większości ultraszerokokątnych wyświetlaczy dostępnych na rynku, nowy dodatek firmy Acer do linii Predator powinien zadowolić...

Emulator iPhone’a „iGBA” został usunięty z App Store, ale nie jesteśmy pewni dlaczego

W weekend pierwszy emulator gier na konsolę przenośną trafić do App Storepo złagodzeniu wytycznych dotyczących recenzji App Store tydzień wcześniej. Przewiń do przodu o...
Advertisment