Xiaomi 12S Ultra oferuje niesamowity aparat z 1-calowym czujnikiem


The Aparat Xiaomi 12S Ultra to niezwykłe osiągnięcie: to jeden z nielicznych smartfonów, które kiedykolwiek oferują 1-calową matrycę. Relatywnie mówiąc, to ogromny czujnik na telefon, a większe czujniki generalnie prowadzą do lepszej jakości obrazu.

Porównując 12S Ultra z niektórymi obecnymi liderami w klasie w aparatach do smartfonów, istnieją wyraźne sytuacje, w których większy czujnik robi różnicę. Ale przede wszystkim podkreśla, jak zaawansowane są systemy obrazowania Apple, Google i Samsung, nawet z mniejszymi czujnikami. Przyszłości mobilnego obrazowania nie wygra sam tylko lepszy sprzęt.

Najpierw usuńmy trochę sprzątania. 1-calowy czujnik jest często nazywany 1-calowym czujnikiem, aby ułatwić życie, ale nie oznacza to, że czujnik dosłownie mierzy jeden cal w poprzek lub po przekątnej. To stara konwencja nazewnictwa, która ma coś związanego z lampami do kamer telewizyjnych. Liczy się tutaj to, że 1-calowy czujnik jest znacznie mniejszy niż ten, który można znaleźć w aparacie pełnoklatkowym, ale znacznie większy niż czujnik w prawie każdym innym aparacie smartfona. Ma ten sam rozmiar, co czujniki używane w aparatach Sony z serii RX100 — więc umieszczenie 1-calowego czujnika w aparacie smartfona potencjalnie stawia go na równym poziomie z najlepszymi tradycyjnymi aparatami kieszonkowymi, jakie można kupić za pieniądze.

Reklama

Istnieją trzy tylne aparaty: 50-megapikselowy główny, 48-megapikselowy ultrawide oraz 48-megapikselowy teleobiektyw 5x.

A jeśli chodzi o inne specyfikacje, główny aparat 12S Ultra oferuje rozdzielczość 50,3 megapiksela ze stabilizowanym obiektywem f/1,9. Domyślnie tworzy 12-megapikselowe obrazy z tych 50-megapikselowych. Jest też stabilizowany teleobiektyw 5x (odpowiednik pełnoklatkowy 120 mm) z 48-megapikselową matrycą i 48-megapikselowym ultrawide. Xiaomi twierdzi, że zaprojektowało aparat wspólnie z Leica, a aplikacja aparatu oferuje dwa profile przetwarzania kolorów marki Leica: Leica Vibrant i Leica Authentic. Obsługiwane jest nagrywanie wideo do 8K / 24p, a z przodu znajduje się 32-megapikselowy aparat do selfie.

Aha, i jest podłączony telefon, ale nie będziemy się tutaj tym zajmować. Jest sprzedawany tylko w Chinach i jako taki nie byłem w stanie przetestować go jako telefonu.

Dlaczego rozmiar czujnika jest tak ważny? Na początek pozwala na większe piksele, które lepiej zbierają światło. Głębia ostrości jest również nieco płytsza, co daje większą kreatywną kontrolę nad ostrością tła ujęcia.

Oznacza to również, że obiektyw, do którego jest przymocowany, może być większy, a oba połączone będą gromadzić więcej światła niż kombinacja mniejsza soczewka/czujnik. Kamery smartfonów wykorzystują wiele ramek i metod obliczeniowych, aby skompensować stosunkowo małe czujniki i aparaty. Mimo to rozpoczęcie od większej ilości informacji o obrazie zebranych przez większy czujnik może mieć duży wpływ na bardzo słabe światło lub sposób, w jaki aparat radzi sobie z poruszającymi się obiektami przy słabym oświetleniu — główne wyzwania dla aparatów smartfonów.

Połączenie dużego czujnika z korzyściami płynącymi z fotografii obliczeniowej to swego rodzaju ziemia obiecana w obrazowaniu smartfonów. Google Pixel 6 Pro już robi imponujące zdjęcia w bardzo słabym świetle dzięki Night Sight, ale mógłby wyglądać jeszcze lepiej, gdyby system miał lepsze dane do pracy z większego czujnika. 12S Ultra potrafi robić niesamowite obrazy, ale to nie jest ziemia obiecana.

Patrząc na kilka zdjęć porównawczych z iPhone’a 13 Pro Max, Pixela 6 Pro i Samsunga Galaxy S22 Ultra, muszę przyjrzeć się uważnie, aby zobaczyć, gdzie 12S jest w stanie uchwycić więcej szczegółów. Najłatwiej jest to zobaczyć w obszarach szczegółów cienia, szczególnie w poniższej scenie, gdzie więcej liści jest widocznych w zieleni, a nie gubionych w cieniach. Wolę również, jak naświetlony jest obraz 12S Ultra; światła na poziomie gruntu nie są zdmuchnięte tak, jak na obrazie Pixel 6 Pro. Obrazy na poniższych suwakach to 100-procentowe kadry dla porównania.

Xiaomi (po lewej) pokazuje więcej szczegółów w funkcji wody i w ciemnych częściach zieleni niż Pixel (po prawej).

12S Ultra też radzi sobie trochę lepiej niż iPhone 13 Pro Max. To subtelne, ale drobne szczegóły w butelkach są tylko trochę wyraźniejsze. 12S Ultra zachowuje również szczegóły kolorów w cieniach, w których 13 Pro nie może się zawiesić i miażdży je czernią.

Obraz Xiaomi (po lewej) pokazuje więcej szczegółów i zachowuje więcej kolorów w cieniach niż iPhone (po prawej).

Samsung S22 Ultra wykorzystuje 108-megapikselowy czujnik w swoim głównym aparacie, który wykorzystuje również do tworzenia 12-megapikselowych zdjęć. Nawet konkurując z Samsungiem z dwukrotnie większą rozdzielczością pikseli, Xiaomi 12S Ultra lepiej radzi sobie z rozwiązywaniem bardzo drobnych szczegółów, takich jak ogrodzenie z siatki w tle poniższego obrazu.

Linki w ogrodzeniu są widoczne na zdjęciu Xiaomi (po lewej), ale są w większości wygładzone na obrazie Samsunga (po prawej).

To wszystko robi duże wrażenie, ale żeby zobaczyć zauważalną różnicę, muszę spojrzeć na obie w 100-procentowym powiększeniu. Jeśli po prostu robisz zdjęcia i udostępniasz je w mediach społecznościowych, nigdy nie zobaczysz różnicy. Co więcej, 12S Ultra stoi przed wieloma tymi samymi wyzwaniami, z którymi borykają się wszystkie inne aparaty smartfonów. Mieszane oświetlenie może czasami skutkować dziwnymi wyborami ekspozycji.

Dobre zdjęcie w trybie portretowym, dobre dziecko.

A 1-calowy czujnik jest większy, ale w naturalny sposób nie da ci tego rodzaju rozmytych portretów w tle, które potrafią aparaty z dużymi czujnikami, chyba że zbliżysz się naprawdę do obiektu. Korzysta więc z trybu portretowego, jak każdy inny aparat w smartfonie, a wyniki są niespójne.

Czasami wyglądają fantastycznie. W umiarkowanym oświetleniu wewnętrznym zrobiłem kilka moich ulubionych zdjęć portretowych mojego 10-miesięcznego dziecka, które zrobiłem dowolnym smartfonem. Żeby było jasne, biorę dużo zdjęć mojego dziecka z wieloma różnymi telefonami. Tryb portretowy jest domyślnie przycinany, ale możesz wybrać jeden z trzech różnych „profesjonalnych obiektywów” z różnymi wstępnie wybranymi profilami kolorów, aby szybko zmienić rzeczy: czarno-biały 35 mm, „swirly bokeh” 50 mm i miękki 90 mm. Myślałem, że będą efekciarskie, ale lubię je bardziej niż myślałem. Jeśli to efekt wpływu Leiki, to chyba jestem jego fanem.

W innej sytuacji z kilkoma osobami w tle zdjęcia w trybie portretowym wyglądają znacznie gorzej. Trudno mi odróżnić mój obiekt od ludzi w tle i złapać zabłąkaną rękę i nogę w ostrości. Samsung S22 Ultra radzi sobie znacznie lepiej w tej samej sytuacji, choć jego wyniki z pewnością nie są doskonałe. Tryb portretowy to mieszana torba dla 12S Ultra, podobnie jak w zasadzie w każdym innym aparacie smartfona, jaki do tej pory widzieliśmy.

12S Ultra miał problemy z identyfikacją mojego tematu.

Nie idealnie, ale Galaxy S22 Ultra radzi sobie znacznie lepiej.

Ogólnie rzecz biorąc, bardzo lubiłem fotografować za pomocą 12S Ultra i pozwalam sobie ufać w większej liczbie sytuacji niż w przypadku innego aparatu w smartfonie. To też może nie być całkowicie sprawiedliwe. Myślę, że świadomość, że pracuję z większym czujnikiem, przekonała mnie do używania go na więcej sposobów niż innego aparatu w telefonie. Mimo to zaskakująco dobrze poradziła sobie z wieloma przypadkami użycia, takimi jak zrobienie zdjęcia mojego męża rzucającego nasze dziecko w powietrze lub użycie trybu portretowego w mniej niż niesamowitym świetle z poruszającym się obiektem. Mam dużo więcej bramkarzy, niż się spodziewałem w obu tych sytuacjach.

Może to częściowo wynikać z przetwarzania kolorów, co w rzeczywistości jest bardzo przyjemne. Nie określiłbym tego tak wyraźnie, jak Leica, a istnieje sto sposobów na uzyskanie podobnego koloru w innym aparacie telefonu poprzez przetwarzanie lub aplikacje innych firm. Ale zazwyczaj biorę tylko to, co dostaję z natywnej aplikacji aparatu i podoba mi się to, co jest tutaj.

To dużo aparatu.

Ale największe wrażenie, jakie wyniosłem z tego doświadczenia, to to, jak dobre aparaty, takie jak iPhone 13 Pro Max, S22 Ultra i Pixel 6 Pro, mają znacznie mniejsze czujniki. Spycha większość zalet 12S Ultra do szczegółów na poziomie pikseli widocznych w 100 procentach. To, co te inne aparaty telefoniczne robią z fotografią obliczeniową, aby zrobić tak wąską lukę, jest bardzo imponujące. Jeśli ten 1-calowy czujnik trafi do telefonów Pixel i Galaxy z tak silnymi obrazami obliczeniowymi, cóż, to bardzo ekscytująca perspektywa.

Fotografia: Allison Johnson / The Verge



Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Czy powinieneś kupić AirPods Pro?

AirPods Pro to jedne z najpopularniejszych prawdziwie bezprzewodowych słuchawek na rynku. Po wprowadzeniu w październiku 2019 r. AirPods Pro stały się niezbędnym...

Meta zamyka jedną ze swoich największych gier VR — ale tylko dla posiadaczy Quest 1

W tym samym czasie Meta podniosła cenę swoich zestawów słuchawkowych Quest 2ogłosił również, że kończy obsługę Quest 1 dla Populacja 1,...

Najlepsze książki, komiksy i nie tylko Neila Gaimana

W tym tygodniu Netflix adaptacja Neila Gaimana Piaskun debiutuje. To było długa, długa droga za adaptację legendarnego komiksu oraz Zaangażowanie...
Advertisment

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami?

Bardzo chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie! Podaj swoje dane, a pozostaniemy w kontakcie. To takie proste!