Odkąd użytkownicy X zaczęli używać Grok do rozbierania kobiet i dzieci używając obrazów deepfake, czekałem na to, co uważałem za nieuniknione: X zostanie uruchomiony ze sklepów z aplikacjami Apple i Google. Fakt, że tak się jeszcze nie stało, mówi mi coś poważnego o przywództwie Doliny Krzemowej: Tim Cook i Sundar Pichai to pozbawieni kręgosłupa tchórze, którzy boją się Elona Muska.
Oto odpowiednie Apple Wytyczne dla programistów App Store: „Aplikacje nie powinny zawierać treści obraźliwych, niewrażliwych, denerwujących, mających na celu wywołanie obrzydzenia, w wyjątkowo złym guście lub po prostu przerażających”. huh! A co powiesz na to?
Sprzedali swoje zasady za władzę, a teraz nie kontrolują nawet własnych firm
Oto Google wersję tych samych wytycznychco jest jeszcze wyraźniejsze: „Aplikacje, które nie zabraniają użytkownikom tworzenia, przesyłania lub rozpowszechniania treści ułatwiających wykorzystywanie lub wykorzystywanie dzieci, zostaną natychmiast usunięte z Google Play. Obejmuje to wszystkie materiały przedstawiające wykorzystywanie seksualne dzieci”.
Jednak uruchamianie X z tych sklepów z aplikacjami ze względu na rażące naruszenie zasad oznacza zdenerwowanie Muska i całego prawicowego ekosystemu medialnego, który kontroluje za pośrednictwem X – a wraz z nim bezpośrednie zdenerwowanie wampiry treści polujące na siłę który obecnie rządzi Stanami Zjednoczonymi. Cook’s Apple jest obecnie w ogromnym stopniu uzależniony od Chin, podobnie jak smartfony, komputery i chipy zwolnione z ceł nałożonych na Chiny. Cook może wręczyć Donaldowi Trumpowi dowolną liczbę złotych prezentów, ale cła nie muszą takie pozostać.
Podobnie słaby jest Google Pichai. Trump wielokrotnie groził Google w związku z jego miejscem w wynikach wyszukiwania, a jak dotąd YouTubeowi w większości udawało się unikać kontroli swoich zasad dotyczących moderowania treści, ponieważ Pichai zadowalał się rozpieszczaniem Trumpa obietnicami, że wszystko, co robi, jest najważniejsza rzecz w historii wyszukiwania Google. Google nie może też ryzykować zdenerwowania Trumpa, dopóki polityka dotycząca sztucznej inteligencji pozostaje głęboko kwestionowana, a wpływ niezadowolonego Muska na tę politykę jest koszmarem korupcji.
Oto pułapka, w jaką wpadli ci ludzie: sprzedali swoje zasady za władzę, a teraz nie kontrolują nawet własnych firm. Witamy w regulacje dotyczące technologii gangsterskiej!
Prawnicy Apple stanowczo sugerowali, że nagi bananowiec nazwiskiem Peely w jakiś sposób nie nadawał się do sądu
Apple i Google nie odpowiedziały na prośby o komentarz.
Niecałe pięć lat temu przeżyłem nieskończoność Epic przeciwko Apple proces antymonopolowy. Prawdziwe głowy pamiętają, że prawnicy Apple mocno sugerowali, że był to nagi bananowiec nazwiskiem Peely jakoś nieodpowiednie dla sądu. Nastąpiło to po tygodniu, w którym Apple argumentowało niezależna witryna sklepowa, którą użytkownicy mogą zainstalować za pośrednictwem Epic stanowił problem, ponieważ hostował pornograficzne gry i wywoływał gry Itch.io „obraźliwe i seksualne”.
Wiecie, co jest „obraźliwe i seksualizowane”, wy bezwartościowi, pieprzeni tchórze? Wygenerowane bez zgody AI obrazy kobiet w bikini rozkładających nogi i dzieci z tak zwaną „glazurą pączka” na twarzach – które, nawiasem mówiąc, były generowane w tempie jednego na minutę. Nazwałbym to również „obraźliwym, nieczułym, przygnębiającym, mającym na celu wywołanie obrzydzenia, w wyjątkowo złym guście” i zwłaszcza „po prostu przerażające”! Potrzebujesz stabilizatora pleców, żeby stać prosto, kolego? Ponieważ w tym momencie jestem pewien, że nie masz ani jednego kręgu.
Hej, czy ktoś jeszcze pamięta, kiedy Tumblr został uruchomiony z App Store zdjęcia pornograficzne dzieci? Myślę, że prawdziwym problemem było to, że Tumblr nie był własnością Muska, a nie naruszenie przez niego zasad App Store. Ups!
Czy Apple i Google w ogóle potrafią zidentyfikować swoje wartości poza swoim zaangażowaniem w „wartość dla akcjonariuszy”?
To dla mnie naprawdę niewiarygodne, że zmarnowałem godziny mojego prawdziwego życia w sprawie sądowej, w której Apple wyjaśnił, że potrzebuje całkowitej kontroli nad swoim App Store, aby chronić swoich użytkowników. Całkowita kontrola nad App Store była głównym argumentem Apple przeciwko egzekwowaniu przepisów antymonopolowych: firma upierała się, że jej monopolistyczna kontrola nad tym, co użytkownicy mogą instalować na swoich telefonach, jest niezbędna do stworzenia otoczonego murem ogrodu, w którym będzie mogła chronić dzieci przed niebezpiecznymi treściami.
Czy Google ma ten sam problem ze swoim sklepem z aplikacjami, Google Play? Oczywiście, że tak i oczywiście przedstawił te same argumenty co Apple, chociaż umożliwia boczne ładowanie aplikacji na Androida. Ale nadal nie narzucił swoich zasad i wypchnął X do alternatywnych sklepów z aplikacjami. Dlaczego? Hej Google, pokaż mi zdjęcie Sundara Pichaia chichoczącego z Elonem Muskiem podczas inauguracji Donalda Trumpa!
Jedynym pocieszeniem jest to, że dyrektorowi Meta, Markowi Zuckerbergowi, niemal na pewno z uszu leci para. Pamiętacie, jak Apple odebrał firmie Meta certyfikat korporacyjny App Store, ponieważ pobierało za dużo danych? Ach tak, to były czasy. W tym momencie trochę na to wygląda Alex Roman nie był jedynym świadkiem Apple, który bezczelnie leżał na stojaku.
Nigdy więcej nie chcę słyszeć od tych chłopców żadnych pochwał moralnych. Następnym razem, gdy Tim Cook powie: „prywatność jest prawem człowieka“, jedyną możliwą reakcją jest śmiech mu w twarz. To znaczy, Apple i Google mają w porządku dystrybucję aplikacji, która stworzyła rozebrany obraz Grok wykonany przez Renee Nicole Goodmatka zastrzelona przez ICE w Minneapolis. Jak Do planujesz się bronić przed pozbyciem się Aplikacja ICEBlock jednocześnie pozwalając X na generowanie poniżających zdjęć kobiety zabitej przez ICE? Czy Apple i Google w ogóle potrafią zidentyfikować swoje wartości poza swoim zaangażowaniem w „wartość dla akcjonariuszy”? Jaki jest wasz, kurwa, koniec, chłopaki?
