Sieci kwantowe są bliższe rzeczywistości


Kiedy foton wchodzi w interakcję z pamięcią kwantową, staje się uwikłany z pamięcią – czyli pomiary wykonywane na każdym fotonie Lub pamięć dostarczałaby informacji o (i w ten sposób modyfikować) stan drugiego.

Jednak zamiast mierzyć foton (i w ten sposób wydobywać informacje), foton podlega konwersji częstotliwości kwantowej z częstotliwości widzialnej (gdzie działa pamięć kwantowa) na częstotliwość telekomunikacyjną (gdzie minimalizowane są straty w światłowodzie). Foton (obecnie o częstotliwości telekomunikacyjnej) odbywa następnie podróż w obie strony przez podziemną sieć światłowodową, po czym wraca do Harvardu, gdzie jest konwertowany z powrotem na częstotliwość widzialną.

Po zakończeniu tej podróży foton odbija się od innej pamięci kwantowej w innym laboratorium, przenosząc w ten sposób splątanie z fotonu na tę drugą pamięć. Wreszcie foton, po odbiciu się od drugiej pamięci, jest następnie kierowany do detektora, który odnotowuje obecność fotonu, ale nie ujawnia żadnej informacji kwantowej zawartej w świetle. Jest on splątany z pamięcią — co oznacza, że ​​pomiar albo foton, albo pamięć modyfikuje stan drugiego. Następnie foton przekształca częstotliwość widzialną w częstotliwość telekomunikacyjną, która następnie odbija się do innego laboratorium, kończąc w ten sposób podróż.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Dlaczego zarząd OpenAI zwolnił Sama Altmana

Jesteśmy rozczarowani, że pani Toner w dalszym ciągu powraca do tych kwestii. Niezależna komisja zarządu współpracowała z kancelarią prawniczą Wilmer Hale, aby...

Dzięki uprzejmości FCC wyciekły szczegóły dotyczące nowych Galaxy Z Flip 6 i Galaxy Ring

Według zapisów testów FCC wygląda na to, że niezapowiedziany jeszcze Galaxy Z Flip 6 otrzyma nieznacznie większą pojemność baterii w porównaniu do Z...

Vivek Ramaswamy nie potrafi nawet dobrze wsadzić Buzzfeeda

Dobra, Vivek Ramaswamy, chciałeś mojej uwagi i teraz ją masz. Do tej pory znałem Cię przede wszystkim jako gościa, który tak histerycznie...
Advertisment