Recenzja Lorelei i laserowych oczu: dla maniaków łamigłówek


Prawdopodobnie spędziłem w nim więcej czasu Lorelei i laserowe oczy zapisując notatki i teorie, niż faktycznie grając w tę grę. Najnowsza produkcja Simogo — szwedzkiego studia odpowiedzialnego za takie eklektyczne tytuły jak Roczna wędrówka I Urządzenie 6 — to tajemnicza gra, która jest absolutnie gęsta od zagadek. Sama skala tego zjawiska początkowo przeraża. Wszystko w grze jest zamknięte za pewnego rodzaju drzwiami, a wymyślenie, jak je otworzyć, wymaga odnalezienia się w zalewie tajemniczych, dziwnych i często mylących wskazówek. Ale kiedy już oddałem się logice gry, wszystko nabrało pewnego sensu. W końcu tylko o tym mogłem myśleć i mam notatnik pełen nabazgranych rozwiązań, aby to udowodnić.

Jest bardzo mało konfiguracji. Przybywasz do pozornie opuszczonego hotelu w lesie, zainspirowany tajemniczym listem od kultowego reżysera filmowego i stamtąd, cóż, będziesz musiał sam to rozgryźć. Istnieją pewne jawne cele, takie jak znalezienie dla reżysera brakujących stron scenariusza, ale przede wszystkim zadaniem jest rozwiązywanie zagadek, aby otworzyć więcej tego monochromatycznego świata i w ten sposób dowiedzieć się więcej o tym, co się do cholery dzieje. Fabuła i zagadki są ze sobą ściśle powiązane, więc każde rozwiązanie zwykle zawiera świeży element narracji. Te bryłki stają się coraz dziwniejsze, pełne duchów, morderstw, labiryntów i mało znanych filmów. I kawa. To trochę tak, jakby David Lynch zaprojektował pokój ucieczki.

Na początku jest to onieśmielające, ponieważ Lorelei i laserowe oczy zamyka dosłownie wszystko. Po wejściu na teren hotelu – co oczywiście wiąże się ze znalezieniem kodu na kłódkę – praktycznie każda część budynku jest niedostępna, ukryta za jakąś zagadką do rozwiązania, która prowadzi do kolejnej zagadki. Kiedy po raz pierwszy otworzyłem drzwi, byłem tak podekscytowany, że odkryłem, że jedyną rzeczą w środku był zamknięty sejf.

To trochę tak, jakby David Lynch zaprojektował pokój ucieczki

Często te zagadki wydają się nie mieć żadnego sensu. Wymagało to trochę cierpliwości (i wiary w twórców), ale w końcu udało mi się powoli zacząć znajdować rozwiązania, a każde z nich wnosiło nowe spojrzenie. Oto krótka lista niektórych kwestii, z którymi musisz się uporać, aby znaleźć odpowiedzi Lorelei i laserowe oczy: Cyfry rzymskie, alfabet grecki, sztuka współczesna, mało znane (fikcyjne) filmy włoskie, fazy Księżyca, gry wideo z ery PS1 i, niestety, podstawowa matematyka.

To wszystko wydaje się zbyt wiele, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że każde rozwiązanie znajduje się gdzieś w samej grze. Kiedyś doszedłem do tego wniosku wszystko była wskazówka, wszystko wskoczyło na swoje miejsce. Nadal jest to niesamowicie trudne, ale ten moment „aha” uświadomił mi, że jest to przynajmniej możliwe, co pomogło mi iść do przodu. Jeśli nie mogłem czegoś rozwiązać, prawie zawsze działo się tak dlatego, że nie miałem jeszcze odpowiednich informacji. Na szczęście Lorelei i laserowe oczy zapewnia wiele narzędzi do wyszukiwania tych informacji; główny bohater ma pamięć fotograficzną, więc masz bieżącą listę wszystkich ważnych dokumentów, obrazów i wspomnień, do wykorzystania w przyszłości. Mimo to powiedziałbym, że do opracowania niektórych trudniejszych rozwiązań potrzebny jest notatnik.

Reklama

Zdjęcie: Annapurna Interaktywna

Gra charakteryzuje się niezwykłą spójnością, w której różne elementy nakładają się na siebie i nic nie jest tu przypadkowe. Nawet najbardziej niejasne szczegóły w końcu nabierają sensu. Trudno wyobrazić sobie inną grę, w której każda część wydaje się łączyć w tak naturalny sposób. Najbliższym odpowiednikiem może być ŚwiadekAle Lorelei i laserowe oczy łączy swoją historię i rozgrywkę na głębszym poziomie i robi to z godną pozazdroszczenia ilością stylu i osobowości.

Nie powinno to być zaskoczeniem ze strony zespołu stojącego za slickiem Dzikie serca Sayonary. Nowa gra studia ma mroczny ton noir, ale zawiera wpływy wizualne, od klasycznych gier wideo, przez Saula Bassa, aż po Lyncha. To także zaskakująco zabawne doświadczenie, pełne wspaniałych interakcji; w pewnym momencie można nawet zamówić pocztą grywalne kartridże do uniwersum Game Boy. To dziwne, niepokojące i urocze, i wygląda świetnie, gdy to robisz.

Lorelei i laserowe oczy jest także częścią naprawdę niesamowitej serii ostatnich gier niezależnych, w tym takich jak Hades II, Panowie dworscy, Kraj WronI Studnia dla zwierząt. To trudny tłum, w którym trudno się wyróżnić, ale Lorelei i laserowe oczy właśnie to robi dzięki płynnemu połączeniu zagadek, stylu i niesamowitego budowania świata. Tylko upewnij się, że masz pod ręką notatnik.

Lorelei i laserowe oczy ukaże się 16 maja na Nintendo Switch i Steam.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

YouTube Music umożliwia wyszukiwanie poprzez nucenie do telefonu z Androidem

W aplikacji YouTube Music na Androida dostępna jest funkcja, która będzie po części Shazamem i po części Twoim przyjacielem, gdy powiesz „hej, co...

9to5Mac Overtime 019: Spójrz na te ramki, stary

Jeff jest szefem produkcji treści wideo w 9to5. Początkowo dołączył do 9to5Mac w 2016 roku, tworząc filmy, solucje, poradniki, pisemne samouczki i...

Ława przysięgłych przyznaje Bungie zwycięstwo na mocy przełomowej decyzji przeciwdziałającej oszustwom

Wczorajsza decyzja jury przyznała Bungie (PDF) porządną sumę 63 210 dolarów. – powiedział doradca Bungie, James Barker, w oświadczeniu przesłanym e-mailem na...
Advertisment