Recenzja kamery internetowej Opal C1: jakość wideo porównywalna z lustrzankami cyfrowymi w małej obudowie


Czy rozważyłbyś zakup kamery internetowej za 299,99 USD? To koszt C1 Opala, który można teraz kupić tylko na zaproszenie. Domyślam się, że wielu z was powie nie. Inni, którzy są w niekończącej się dążeniu do tego, by dobrze wyglądać na wszystkich tych spotkaniach Zoom, mogą mieć listę pytań, które potrzebują kilku naprawdę przekonujące odpowiedzi i słusznie. Na przykład, po co płacić tak dużo, skoro jest tak wiele innych bardziej ekonomicznych opcji, w tym używanie telefonu jako kamery internetowej? I dlaczego warto wybrać nowicjusza Opal zamiast starszych marek, takich jak Logitech?

Opal ma dobre odpowiedzi na te pytania. Ale możliwość wypróbowania samej kamery internetowej była bardziej przekonująca niż jakakolwiek odpowiedź, którą otrzymałem. C1 ma na celu — i przede wszystkim się to udaje — dostarczanie jakości obrazu podobnej do lustrzanek cyfrowych (wraz z dużą separacją tła lub efektem bokeh) za znacznie mniej niż przyzwoita kamera internetowa, która może Cię kosztować, bez wszystkich kluczy sprzętowych i innych trudności, które czasami przychodzą z terytorium.

C1 został zaprojektowany przez Kenny’ego Sweeta, który był odpowiedzialny za urocze, ale błędne Kamera Google Clips, wśród wielu innych popularnych produktów technologicznych. Ten identyfikator pojawia się tutaj, ale wygląda prawie jak coś, co Essential mógł wymyślić. C1 jest dostępny w białej lub czarnej kolorystyce, a jego lakier jest matowy z błyszczącymi plamkami, które pojawiają się tylko w określonym oświetleniu. Nie chcę zbytnio tryskać, ale miło się na to patrzy.

Opalowa kamera C1

Reklama

C1 ma niskoprofilową konstrukcję, która nie wyróżnia się zbytnio.

Opalowa kamera C1

Spód posiada gumowany uchwyt oraz mocowanie do statywu.

C1 ma lampkę kontrolną, która poinformuje Cię, kiedy aparat jest używany. Przód kamery zawiera również mikrofony stereo w kratce, z dodatkowym mikrofonem z funkcją redukcji szumów z tyłu. W porównaniu z wbudowanym mikrofonem w moim MacBooku Pro mój głos jest tak samo czysty, ale dzięki C1 ma trochę więcej rezonansu i głębi. Kiedy nagrywałem próbkę, zaczęła się jakaś budowa domu w sąsiednim domu i chociaż efekty redukcji szumów nie były świetne, był w stanie wydobyć mój głos z całego hałasu.

Tylna strona wygląda jak radiator, który można zastosować do dysku SSD M.2 wewnątrz niestandardowego komputera i rzeczywiście jest częściowo używany do rozpraszania ciepła (oprócz tego, że wygląda radośnie). Tam też znajdziesz port USB-C. Kamera internetowa Opal zawiera solidny uchwyt, który można zawiesić na monitorze lub pokrywie MacBooka, chociaż sama kamera internetowa może być przymocowana do dowolnego mocowania statywu ¼-20.

C1 ma czujnik Sony IMX378 (ten sam) używany w pierwszym smartfonie Pixel firmy Google wydany w 2016 r.) zdolny do rozdzielczości do 4K przy 30 klatkach na sekundę za obiektywem f/1,8. Obecnie domyślnie jest to 1080p przy 30 klatkach na sekundę, ponieważ Opal twierdzi, że 4K może powodować awarię aplikacji do wideokonferencji. Wyższa rozdzielczość jest dostępna jako opcja, więc właściciele mogą używać jej do przesyłania strumieniowego lub nagrywania, jeśli chcą. Początkowo byłem zdenerwowany, że C1 nie ma możliwości nagrywania z szybkością 60 klatek na sekundę, ale mimo to wydawał się działać płynniej w rozmowach wideo niż inne kamery internetowe, które miałem pod ręką, takie jak Facecam Elgato za 199,99 USD.

W tym miejscu tonacja Opala dla C1 zaczyna brzmieć bardziej jak telefon niż przeciętna kamera internetowa. Oprogramowanie stało się sekretnym sosem odpowiedzialnym za napędzanie wielu funkcji w najlepszych aparatach smartfonów. I podobnie jak najlepsi producenci telefonów, Opal również wkłada tyle samo (jeśli nie więcej) myśli w stronę oprogramowania C1, a nie tylko w specyfikacje.

Opalowa kamera C1

Automatyczne ustawienia w aplikacji Opal na macOS dały ten ciepły, szczegółowy obraz.

Automatyczne ustawienia C1 doskonale sprawdzają się w tym, że wyglądam znacznie lepiej w wielu scenariuszach oświetleniowych niż jakakolwiek kamera internetowa, którą próbowałem do tej pory. Niestandardowe ustawienia dają również lepszy obraz niż nawet my Olympus E-M10 Mark II aparat bezlusterkowy. Założę się, że byłby to bliższy wyścig, gdybym pracował nad poprawkami wielu ustawień aparatu, co wydaje mi się tajemną umiejętnością, której niestety brakuje. To wielka zaleta C1.

Skraj Czytelnicy, którzy korzystali z najnowszych flagowych telefonów, prawdopodobnie wiedzą z doświadczenia, że ​​nie można nie docenić mocy oprogramowania poprawiającej jakość obrazu. Ale nie chodzi tu tylko o oprogramowanie. C1 ma wewnątrz układ Intel Myriad X, który pomaga zasilać zestaw funkcji dostępnych obecnie w aplikacji macOS, które są mieszanką tego, czego można się spodziewać po kamerze internetowej, wraz z kilkoma interesującymi dodatkami (zbliża się obsługa systemu Windows pod koniec 2022 roku, chociaż C1 działa teraz jako urządzenie typu plug-and-play). Sama aplikacja jest obecnie uważana za wersję beta, a Opal twierdzi, że planuje dodać więcej funkcji w przyszłości.

Opalowa kamera C1

Jeśli chcesz, możesz ustawić swój kanał w pikselach.

Opalowa kamera C1

Dołączony uchwyt jest bardzo wytrzymały.

Moje biurko jest ustawione w taki sposób, że jestem podświetlony przez okna, co zawsze stanowi wyzwanie zarówno dla kamer internetowych, jak i lustrzanek cyfrowych, aby odpowiednio mnie oświetlić i nadać mojej skórze naturalny kolor. Jednak cieszyłem się, że pozostawiłem zadanie C1, aby dowiedzieć się, co jest słuszne, ponieważ niezawodnie sprawiło, że wyglądam dobrze. Ale jeśli wolisz dostosować, w aplikacji macOS jest kilka ustawień, które można dostosować, w tym blokowanie ostrości w różnych odległościach, jasność, ekspozycję, nasycenie, kontrast, jaskrawość i balans bieli.

Zagłębiając się w aplikację, suwak bokeh może dodać symulowane rozmycie tła. Pomimo podobnych efektów halo do tego, co zwykle widzimy w trybach portretowych na telefonach, wynik końcowy można łatwo pomylić z prawdziwym, szczególnie gdy jest oglądany podczas przesyłania strumieniowego połączenia wideo. Opal twierdzi, że jego kamera internetowa ma swój własny „rurowiec renderujący grafikę, który faktycznie modeluje fizykę, w jaki sposób światło wpada do obiektywu przez soczewkę sześciokątną – wszystko po to, aby uzyskać efekt Bokeh, który jest znacznie bardziej przekonujący”. Zasadniczo Opal znalazł rozwiązanie programowe tego problemu sprzętowego, tak jak wielu producentów telefonów, aby przeciwstawić się temu, co jest możliwe dzięki tym małym obiektywom.

Sztuczne rozmycie C1 jest znacznie bardziej przekonujące niż funkcja rozmytego tła w Zoomie, ale nie zapewnia takiego samego poziomu prywatności, jak w przypadku Zoomu – nadal można rozpoznać, co jest w tle za tobą. Jest bardziej podobny do trybu portretowego, który Apple wypalił w najnowsza wersja macOS.

Inną opcjonalną funkcją, którą można włączyć, jest „Blokada twarzy”, która śledzi ruchy twarzy, na przykład Funkcja Apple Center Stage na iPadzie Pro. „Lepkość” tej funkcji jest kontrolowana przez suwak w aplikacji, a przy wysokich ustawieniach prawie wydaje się przewidywać twoje ruchy, zamiast na nie reagować. Na wysokich ustawieniach może wyglądać niewyraźnie i trochę rozpraszać (możesz zobaczyć, jak to wygląda na poniższym filmie), więc wyobrażam sobie, że większość ludzi będzie chciała zachować to ustawienie na niskim lub średnim poziomie, aby uzyskać bardziej płynny i subtelny efekt śledzenia. Kolejną rzeczą, która mi się podobała podczas pracy z C1 jest to, że wszelkie zmiany, które wprowadziłem w ustawieniach aparatu, były wprowadzane automatycznie, nawet gdy używałem go już w Zoomie.

Wiele z tych funkcji nie jest nowością w dziedzinie kamer internetowych, ale firma ma więcej pomysłów na wykorzystanie swojego chipa i oprogramowania Intela. Jednym z bardziej ambitnych pomysłów jest rozpoznawanie gestów. Opal zamierza pozwolić użytkownikom na rezygnację z rozmów wideo, sygnalizując znak pokoju lub powiększając obraz, wykonując gest uszczypnięcia przed C1.

Ponadto firma testuje aktualizację, która zostanie wydana w nadchodzących miesiącach, która będzie wykorzystywać uczenie maszynowe i sieci neuronowe na chipie Intela, aby poprawić Twój wygląd i dźwięk. Jego celem jest dostarczenie funkcji o nazwie Studio Sound, która przesunie jakość głosu przez sieć neuronową, aby zwiększyć poziom głębi i czystości, aby konkurować z dedykowanym mikrofonem klasy podcastowej.

Chce również móc wykorzystać oprogramowanie i sprzęt C1 do oceny twojego zachowania w rozmowach, na przykład oceniania na podstawie tego, ile udzieliłeś kontaktu wzrokowego lub jak dobrze poradziłeś sobie z redukcją słów wypełniających, takich jak „ums” i „uhs” w twojej mowie . Opal nie podał ram czasowych do tych pomysłów ani nie skomentował, czy będą to funkcje opcjonalne, ale to pchnęłoby C1 daleko poza to, czego próbują inne kamery internetowe.

Opalowa kamera C1

Projekt Opala C1 to jedna z moich ulubionych rzeczy.

Będziemy musieli poczekać, aby zobaczyć, czy Opal spełni którąkolwiek z tych obietnic, ale na razie spełnia cel, jakim jest bycie przekonującym zastępcą lustrzanki cyfrowej. Jest o wiele prostszy w konfiguracji, obsłudze i zarządzaniu niż mój duży aparat, a nawet smartfon przekonwertowany do pracy jako kamera internetowa. Nie ma baterii, ograniczeń przestrzennych, wielu kabli i kluczy sprzętowych ani problemów kierowcy.

Największą przeszkodą dla C1 jest cena 299,99 USD. Ale jeśli przede wszystkim pracujesz w domu i cenisz sobie doskonały obraz w aplikacjach do wideokonferencji, może to być dla Ciebie warte — zwłaszcza jeśli odrzuciłeś pomysł zainwestowania w kosztowną lustrzankę cyfrową (lub już to zrobiłeś).

Fotografia Camerona Faulknera / The Verge



Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Krzyk kończy dominację kasową Spider-Man: No Way Home w odrodzeniu serialu

Spider-Man: Bez drogi do domu wbił się w serca kinomanów, nie raz, nie dwa, ale trzy razy. Zmieniło wyobraźnię branży...

Walmart poważnie podchodzi do metawersu

Wygląda na to, że Walmart przygotowuje się do skoku w metawersum. Ostatnie zgłoszenia znaków towarowych wskazują, że firma chce ustanowić...

Błąd Safari 15 może ujawnić Twoją ostatnią aktywność przeglądania i osobiste identyfikatory

Błąd w Safari 15 może ujawnić Twoją aktywność przeglądania, a także ujawnić niektóre dane osobowe powiązane z Twoim kontem Google, według...
Advertisment

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami?

Bardzo chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie! Podaj swoje dane, a pozostaniemy w kontakcie. To takie proste!