Recenzja Five Nights at Freddy’s: Karmienie fandomu i nikogo innego


Na pierwszy rzut oka, pięć nocy u Freddy’ego wydaje się dziwną właściwością, aby stać się fenomenem popkultury. Z pewnością solidny wyświetlacz w Hot Topic. Gra wideo opowiadająca o ochroniarzu próbującym przetrwać wiele nocy w opuszczonej restauracji w stylu Chucka E. Cheese, pełnej opętanych animatroników, inspirowanej gadżetami gotycko-kiczowatymi.

Ale Freddy’ego rozszerzyła się na wiele nieoczekiwanych nieruchomości popkulturowych — a pełna seria gier, naśladowcy gier niezależnych, książki i powieści graficzne, zabawki i przedmioty kolekcjonerskie, energetyczna riposta filmowa — że nowa wersja filmu fabularnego wydaje się spóźniona, mimo że pierwsza gra powstała dopiero w 2014 roku. Film sam w sobie nie powinien być w stanie wytrzymać poziomu szumu, jaki wywołali na nim fani. A jednak może spełnić oczekiwania – nie ze względu na swoje zalety jako horroru dostępnego dla dzieci w kategorii wiekowej PG-13, ale ze względu na sposób, w jaki nieoczekiwanie łączy w jednym filmie kulturę popularną obejmującą dziesięciolecia.

Zanim historia się rozkręci, pięć nocy u Freddy’ego tworzy nostalgiczną salę luster. Tytułowy lokal z pizzą i grami wzorowany jest na centrach rozrywki z lat 80., takich jak Chuck E. Cheese i ShowBiz Pizza. Akcja filmu nie rozgrywa się jednak w latach 80. ani nawet w 2014 roku, kiedy ukazała się pierwsza gra. Z błysku materiału filmowego wynika, że ​​akcja rozgrywa się w roku 2000. Choć może to wydawać się arbitralną grą mającą na celu uniknięcie telefonów komórkowych i powszechnego korzystania z Google, w miarę upływu czasu akcja staje się coraz bardziej odpowiednia.

Reklama

Zdjęcie: Obrazy Uniwersalne

Mike (Josh Hutcherson) nie ma jednak czasu na nostalgię za dzieciństwem. Z desperacji podejmuje pracę u Freddy’ego. Pełni funkcję opiekuna swojej znacznie młodszej siostry Abby (Piper Rubio) i chociaż z tego powodu nie cierpi pracować nocami, martwi się, że ich przebiegła ciotka Jane (Mary Stuart Masterson) przejmie opiekę nad Abby, jeśli nie będzie mógł przyprowadzić jej do domu. trochę pieniędzy. Martwi się także, że Jane może faktycznie zapewnić Abby lepszą opiekę niż on, mimo że podejrzewa, że ​​po prostu zabiega o pomoc rządową, którą otrzyma jako główna opiekunka.

Niepewna historia zatrudnienia Mike’a i nierozwiązane problemy psychiczne wynikające z utrzymującej się traumy z dzieciństwa sprawiają, że jest to ryzykowny pracownik, więc korzysta z pomocy specyficznego doradcy zawodowego (Matthew Lillard) i zgłasza się do pracy w dawno zamkniętej restauracji Freddy’s. Na początku cicho skrzypi. Następnie pozornie porzucone animatroniczne maskotki zwierząt — Freddy, Bonnie, Chica i Foxy — zaczynają dawać niepokojące oznaki życia.

To wszystko brzmi jak materiał na gorefest w formie kampowej komedii-horroru. Ale pomimo kilku przerażających skoków i kilku brutalnych zabójstw PG-13, pięć nocy u Freddy’ego spędza dużo czasu aktywnie unikając okazji do wyciśnięcia napięcia w tej przerażająco-zabawnej sytuacji. Sekwencja, w której Mike poznaje prawdę o stworzeniach (miłośnikach gier lub każdego, kto oglądał zwiastun już poznają wielki sekret) jest dziwnie niedoceniany i nie ze względu na puentę. Akcja zostaje natychmiast wciągnięta w zawiłą operę mydlaną powiązaną z traumatyczną historią Mike’a związaną ze zniknięciem jego brata.

Materiał retrospekcji dotyczący tej tragedii jest również dziwnie pozbawiony napięcia i myląco zainscenizowany przez reżyserkę Emmę Tammi. W sklepie ze stworami Jima Hensona znajdują się lalki wyglądające imponująco, ale w filmie nie można ich wykorzystać w żaden instynktowny sposób.

Abby (Piper Rubio), mała, blada dziewczynka o ciemnych włosach, stoi w nieoświetlonym pokoju przed ścianą pokrytą dziecięcymi rysunkami, a nad nią unosi się niewidzialna postać z haczykowatą dłonią widoczną na pierwszym planie ekranu w filmie Five Nights at Freddy's

Zdjęcie: Obrazy Uniwersalne

Nowicjusze mogą być przerażeni, gdy uświadomią sobie, że Tammi nie wydaje się szczególnie zainteresowana zagłębianiem się w aspekty horroru pięć nocy u Freddy’ego. Ale stała się zaskakująco obszernym kompendium kultury XXI wieku. Uproszczenie skomplikowanej historii przypomina filmy komiksowe, które rządziły kasą przez większą część dwudziestu lat. Poważna wierność materiałowi, który mógł być bardziej głupszy, przywodzi na myśl adaptacje filmów dla młodzieży z lat 2000 i 2010, zwłaszcza podobnie przyjazny nastolatkom horror fantasy pt. Zmierzch. (Pomaga mieć Igrzyska Śmierci współgwiazda Hutcherson na przejażdżkę.) Nawet mniejsze szczegóły przypominają inną popkulturę naszego młodego wieku, na przykład to, jak oczy animatroników zmrużone podejrzliwie wyglądają bardzo podobnie podobny ruch dalej Członek rodziny.

Członek rodziny to także serial mający obsesję na punkcie arkanów z lat 80.; jego rodzaj referencyjnego powrotu jest cechą kultury popularnej mniej więcej od czasów Freddy’ego Akcja z roku 2000, ostatnio w przeboju Netflixa Dziwniejsze rzeczy. Sam pomysł stworzenia horroru przyciągającego dziecięcą uwagę (niezależnie od tego, czy był to zamierzony od początku gry, czy nie) wydaje się być następstwem różne próby aby odzyskać magię Amblina z lat 80., skrzyżowaną ze wspomnieniami dzieciaków z tamtych czasów, które na placu zabaw z podekscytowaniem opowiadały o zakazanych przygodach Jasona i Freddy’ego, spragnione czegoś bardziej niebezpiecznego niż cud rodem ze Spielberga. W XXI wieku podejście do horroru weszło do głównego nurtu i pojawiło się znacznie więcej Freddy’ego towary niż okazjonalne Lalka Freddy’ego Kruegera mamy prawdziwe lata 80-te.

Łącząc nostalgię za latami 80. z nowszymi kamieniami probierczymi, filmowa wersja pięć nocy u Freddy’ego gra, jakby kulturalny szwedzki stół YouTube ożył. Od założenia jest to naturalna kontynuacja internetowych króliczych nor, które oferuje ta witryna, zachęcając widzów do przeglądania starych Reklamy sera Chucka E lub pełnometrażowe filmy dokumentalne o zespoły animatroniczne. (W filmie Mike ogląda nawet film szkoleniowy na VHS, dokładnie taki rodzaj rzeczy, który zostaje ocalony przez przedsiębiorczych kolekcjonerów zajmujących się streamingiem.)

Nieszczęsny nocny ochroniarz Mike (Josh Hutcherson) krzywi się, gdy wnętrze twarzy animatronicznego niedźwiedzia, ze świecącymi czerwonymi oczami i groźną łopatką wentylatora, zbliża się do jego głowy w filmie „Pięć nocy u Freddy’ego”

Zdjęcie: Obrazy Uniwersalne

To naturalne, że seria rozszerzyła się poza gry i stała się doświadczeniem online, z rozległą siecią filmów wyjaśniających, rozgrywkami online i sztuka fanów — stąd w filmie występy wielu YouTuberów, w tym teoretyk gier i filmu MatPat odgrywanie roli kelnera w restauracji i Pięć nocy wentylator CoryxKenshin mniej ożywiona reakcja na jedną z animatroników niż podczas rozgrywki online.

Kultura internetowa istniała oczywiście przed tym stuleciem, ale dopiero w latach 2000. tak bezlitośnie zjednoczyła się z innymi mediami. Teoretycznie, jeśli nie zawsze w praktyce, film łączy w sobie horror, fantastykę, animację, interaktywność i komedię memową, a wszystko to zremiksowane z wieloma warstwami nostalgii, gromadząc ludzi na tyle starych, by pamiętać kicz z lat 80. i wystarczająco młodych, nawet na lata 2000. -era kultura poczuć się jak w odległej przeszłości. To nie jest tylko pokaz w Hot Topic; to jest cały sklep.

Zbieżność kultury młodzieżowej w filmie nie czyni go szczególnie dobrym, ale pomaga wyjaśnić, dlaczego pokazuje tak małą znajomość spraw zwykłych ludzi. W kontekście Freddy’ego kreując cały swój świat na podstawie popkulturowych drogowskazów, bardziej zrozumiałe jest to, że bohaterowie filmu są oderwani od jakiejkolwiek podstawowej rzeczywistości, ani od siebie nawzajem.

Ten aspekt filmu jest najbardziej oczywisty w jego dynamice familijnej. Hutcherson, aktor grający Mike’a, ma 31 lat; wiek bohatera jest niejasny, chociaż aby złagodzić niekomentowaną dziwność Mike’a mającego znacznie młodszą siostrę, do której wychowania czuje się nieodpowiedni, musiałby skrócić tę liczbę o całą dekadę. Nawet ta matematyka nie oferuje łatwego rozwiązania. Sądząc po jej dialogach i umiejętnościach rysowania, Abby wygląda na około 8 lat. Jednak biorąc pod uwagę jej wyjątkowo przerywaną edukację, która odbywa się w czymś, co bardziej przypomina przedszkole lub ośrodek rekreacyjny niż szkołę, możliwy zakres się poszerza. Czy ona powinna mieć 5 lat? 10? Wydaje się, że film o tym nie wie i nie przejmuje się tym.

Co dziwniejsze, rodzice Mike’a i Abby nie umarli. Tylko ich matka tak naprawdę zmarła i chociaż Mike opisuje ich jako „idealnych rodziców, jakich można zobaczyć w programie telewizyjnym”, nieobecność ojca jest machana ręką, ponieważ po prostu nie jest on w stanie poradzić sobie ze stratami rodziny. Nikt nawet nie wydaje się szczególnie poruszony monumentalną zdradą tego mężczyzny, który skazał swojego 20–30-letniego syna na 5–10-letnią córkę i zniknął na zawsze. (Powody związane z grą, które trzymają ojca Mike’a i Abby poza ekranem, wydają się w historii filmu prawie niemożliwe). Jeśli o to chodzi, pomysł, że ciocia Jane chce przejąć opiekę nad Abby, aby odebrać czek rządowy, jest dość nonsensowny; Abby prawdopodobnie musiałaby przebywać w areszcie stanowym, aby Jane mogła pełnić funkcję płatnej rodziny zastępczej.

Posiniaczony i dziki ochroniarz Mike (Josh Hutcherson) mierzy się z dziarsko wyglądającą policjantką Vanessą (Elizabeth Lali) w filmie „Pięć nocy u Freddy’ego”

Obraz: Obrazy uniwersalne

To może brzmieć jak czepianie się, ale pięć nocy u Freddy’ego jest pełen tego rodzaju emocjonalnych i logistycznych nieprawdopodobieństw na długo przed tym, jak dotrze do rzeczy związanych z fantazją. Nie ma tu ani jednej postaci, która wydawałaby się istnieć poza wyznaczonymi scenami. W szczególności przyjazna policjantka Vanessa (Elizabeth Lail) ma całą głębię i cieniowanie niezwykle drobnego NPC-a z gry. Swobodnie pasuje do filmu, który sprawia wrażenie, jakby został wyuczony maszynowo i poddany inżynierii wstecznej na podstawie fanfików YouTube, a nie zakorzeniony w jakimkolwiek rozpoznawalnym ludzkim doświadczeniu, zachowaniu czy psychologii.

W pewnym stopniu prawdopodobnie chodzi o ten rezonans z najbardziej prostą i zorientowaną na usługi pracą fanów. Film ma większą użyteczność jako wspólne przeżycie dla fanów i pamiątka z eksploracji YouTube niż jako narracja, niewiele różniąca się od opowieści Taylor Swift hitowy film koncertowy Wycieczka po Erach. (Chociaż Swift nie skąpiłby na tym spektaklu do tego stopnia FNAFA robi, lub przepuścił uszczypliwą, zbędną linijkę w stylu „No cóż, To poszło dobrze” bez przeróbki.) Film jest także sprytnym wykorzystaniem fascynacji niektórych młodszych dzieci horrorem — remiksowanie gry z wieloma innymi znanymi elementami internetowymi mogłoby ułatwić im wejście w czasami zakazany gatunek.

Z drugiej strony jest to równie możliwe pięć nocy u Freddy’ego po prostu stworzy pętlę sprzężenia zwrotnego dotyczącą dalszej historii, nadal obciążając biednych aktorów ludzkich, których zadaniem jest ożywienie jej. Najzabawniejsze zdanie w filmie jest niezamierzone, gdy Mike szczerze wyjaśnia: „Ciężko mi jest po prostu przetworzyć wszystko, co się wydarzyło”, jakby przeżywał trudne rozstanie, a nie serię coraz dziwniejszych ataków animatronów. Jednak ma rację. Jak na film o tak prostym, atrakcyjnym założeniu, pięć nocy u Freddy’ego to dużo do przetworzenia.

pięć nocy u Freddy’ego jest w kinach i streaming na Peacocku od 27 października.



Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Promocja Apple Card zapewnia zwiększony zwrot gotówki w wysokości 6% na stacjach ładowania Exxon, Mobil i EV

Firma Apple niedawno wprowadziła na rynek nowy Oferta Apple Cardumożliwiając posiadaczom kart zarobienie dodatkowej gotówki podczas tankowania lub ładowania samochodów. Oferta trwa do...

The best Netflix TV series of 2024 so far

The streaming landscape may be on the cusp of change, but in this kingdom of content, Netflix is still the supreme...

Nowe słuchawki Suunto w końcu pozwoliły mi docenić przewodnictwo kostne

Jako biegacz miejski nigdy nie zastanawiałem się zbytnio nad noszeniem słuchawek z redukcją szumów. W przeszłości eksperymentowałem z otwartymi słuchawkami, ale biegałem głównie...
Advertisment