Recenzja Acolyte: tworzenie własnego kawałka uniwersum Gwiezdnych Wojen


Gwiezdne Wojny ma tendencję do czucia się mały. Nawet gdy franczyza rozszerzyła się o programy takie jak Mandalorianin I Andor, historie pozostają w jakiś sposób powiązane z Luke’em i Vaderem, Imperium i Sojuszem Rebeliantów oraz innymi elementami wprowadzonymi w 1977 roku. Uniwersum, które kiedyś wydawało się ogromne i pełne, stopniowo zawężało zakres zainteresowań. Ale najnowszy program Akolita, ma na to dobre rozwiązanie: cofnięcie zegara o 100 lat. Nie musisz się martwić Skywalkerami, jeśli jeszcze się nie narodzili.

Serial zaczyna się od kryminału, w którym tajemniczy zabójca celuje w konkretnych mistrzów Jedi i zabija ich jednego po drugim. Początkowo wszystko wskazuje na to, że Osha (Amandla Stenberg), była uczennica Jedi, opuściła zakon, ponieważ nie mogła pozbyć się żalu po stracie siostry bliźniaczki Mae. (Bez względu na epokę Jedi uwielbiają tłumić swoje emocje.) W końcu Osha współpracuje ze swoim byłym mistrzem Solem (Gra KałamarnicaLee Jung-jae) w celu zbadania sprawy i jak w przypadku większości zagadek morderstw, im głębiej bada się morderstwa, tym większa staje się zbrodnia. Nie będę zdradzać szczegółów, ale ujawnienie zabójcy nie jest aż tak trudne do przewidzenia – i zarazem chyba najmniej interesująca część zagadki, która szybko nabiera rozmachu.

Akolitaktórego reżyserem jest showrunner Leslye Headland (Rosyjska lalka), może być najbardziej zauważalny ze względu na to, czego mu brakuje. Tak, Jedi są w centrum uwagi i nadal mają świątynię na Coruscant, dzierżą kolorowe miecze świetlne i zabierają na treningi obiecujące młode dzieci ze swoich rodzin. Ale poza tymi dzierżącymi Moc, Akolita jest w dużej mierze wolny od typowych oznak ostrzegawczych Gwiezdne Wojny. Oznacza to brak szturmowców, X-wingów i myśliwców TIE, brak Tatooine i prawie żadnych droidów (a już na pewno żadnego tak zaawansowanego jak C-3PO). Ponieważ nie ma jeszcze Imperium, nie ma w tym nawet wojny Gwiezdne Wojny.

Spokojna galaktyka to odświeżająca zmiana tempa i na to pozwala Akolita skupić się na nowych sektach i postaciach bez tych wszystkich machinacji politycznych, które mogą spowolnić współczesność Gwiezdne Wojny w dół. Obejmuje to sabat wygnanych czarownic, które potrafią władać Mocą (ale nazwij ją Nicią, ponieważ łączy wszystko) i użytkowników ciemnej Mocy, którzy trenują w tajemnicy pod okiem nowego, wielkiego zła, tak tajemniczego, że nawet jego uczniowie nie wiedzą jego tożsamość.

Program ma nawet inny wygląd, a technologia została dostosowana do okresu. Na przykład Osha pracuje jako niezależny mechanik na statkach, ponieważ droidy takie jak R2-D2 nie są jeszcze powszechne. Zamiast tego jej najlepszym kumplem jest urocze, podręczne narzędzie, które jest także małym botem o imieniu Pip. (To nie byłaby żadna nowość Gwiezdne Wojny bez nowego, uroczego droida.) Niektóre zmiany i dodatki są czysto powierzchowne — jednym z moich ulubionych jest skazaniec wyglądający jak cyborg Cenobita z Piekielny Pogromca — ale wszystkie nadają serialowi odpowiedni charakter.

W przypadku serialu, w którym tajemnica jest tak kluczowa, ten smak jest niezbędny. Zwiększa niepewność. Wiesz, że główny czarny charakter nie jest powracającą postacią ani grupą, ponieważ żadna z nich jeszcze nie istnieje. To nie jest tak, że Darth Maul pojawi się niespodziewanie. Zamiast tego jest to znajomy Jedi badający coś, co wydaje się być nieznanym zagrożeniem. Dla mnie — i mówię to jako ktoś, kto naprawdę lubił takie rzeczy Ahsoki I Obi wan — sprawiło, że Gwiezdne Wojny Wszechświat znów wydaje się nie tylko duży, ale także nieprzewidywalny w sposób, jakiego nie doświadczyłem od długiego czasu.

Reklama

Oczywiście jest bardzo możliwe, że serial nie będzie w stanie tego utrzymać. Widziałem tylko pierwszą połowę i mam kilka ważnych pytań Akolita wciąż musi odpowiedzieć, co może zmienić ostateczne poczucie świeżości. Ale początek jest solidny i mam nadzieję, że reszta pokaże, jak wiele możliwości kryje się w tej starszej epoce. Może Gwiezdne Wojny w końcu będzie miał nową historię do zbudowania.

Pierwsze dwa odcinki Akolita rozpocznij transmisję na Disney Plus 4 czerwca o 18:00 PT / 21:00 ET.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Gwiezdne Wojny: Największym i najdziwniejszym jajkiem wielkanocnym Akolity jest Jedi Plo Koon

Nowa seria Gwiezdnych Wojen od Lucasfilm Akolita ma zasłużył na pochwałę za zwykłe istnienie poza sagą Skywalker – po 47...

Oto, jak przygotować komputer Mac na system macOS Sequoia za pomocą narzędzia CleanMyMac X

Obraz: CleanMyMac X Nowy system MacOS Sequoia firmy Apple oficjalnie pojawi się jesienią, więc Wyczyść MyMaca X udzielił nam świetnych rad, jak najlepiej przygotować...

Tożsamość Mistrza Sithów z „Akolity” jest już całkiem jasna

Akolita utrzymuje w tajemnicy tożsamość tajemniczego Mistrza Sithów, ale – naszym skromnym zdaniem – nie może być to jaśniejsze. Przez...
Advertisment