Planujesz miesiąc miodowy z ChatGPT


Niedawno siedziałam w wannie z hydromasażem z przyjaciółką – glacjologiem, która bada, jak szybko południowe lody osuwają się do morza – kiedy wspomniała, że ​​niedawno zaplanowała swój miesiąc miodowy za pomocą ChatGPT. Nasi kąpiący się koledzy wybuchnęli śmiechem. – Ty też to zrobiłeś? Najwyraźniej tak wygląda obecny stan spotkań przyjaciół po trzydziestce: sześć osób i trzy miesiące miodowe wspomagane przez sztuczną inteligencję.

Mój przyjaciel jest profesjonalistą w organizowaniu helikopterów i brygad kotów śnieżnych na odległe kliny lodu. Ale była przeciążona decyzjami dotyczącymi talerzy ładujących i kompozycji kwiatowych, a zadanie zorganizowania 12-dniowej wycieczki na Tasmanię powierzyła swojemu przyszłemu mężowi. Jako statystyk używał ChatGPT do odpowiadania na pytania w pracy, postępując zgodnie z radą mentora, który powiedział mu, że lepiej będzie, jeśli stanie się to nawykiem. Poprosił więc o plan podróży podkreślający zamiłowanie pary do natury, przygody i luksusu (miesiąc miodowy). Konkretna prośba: czas na choć jeden dłuższy bieg terenowy.

„Byłem prawie zawstydzony” – powiedział mi później. „Poproszenie chatbota o zaplanowanie mojego miesiąca miodowego wydawało mi się nieautentyczne”. Co dokładnie oznaczało pozostawienie najważniejszego doświadczenia życiowego nieprzeniknionej średniej statystycznej wartości informacji dostępnych w Internecie? Jak stwierdził, trzymał się ideału siebie jako doświadczonego podróżnika, który „po prostu z natury wie, co robić i jak znaleźć różne rzeczy”. Ale też rzeczy, które znalazła sztuczna inteligencja, wyglądały całkiem nieźle. Plan wycieczki podzielił atrakcje wyspy – góry, wybrzeże, winiarnie, ciekawe miasto – w logiczną trasę. Sumiennie rezerwowała czas na kilkudniowe biegi (nagrodzone w jednym przypadku masażem dla pary w luksusowym domku). Poprosił o mniejszą liczbę przeskoków między hotelami i plan był stopniowo udoskonalany. Trzy godziny później zarezerwował trzy hotele.

Branża turystyczna jest często bramą do przejścia nowych technologii od wczesnego wdrożenia do masowego zastosowania. Edie Cohen, biuro podróży z ponad 50-letnim doświadczeniem (zaczynając od 14 lat, pracując tymczasowo podczas strajku szkolnego w Nowym Jorku w 1966 r.), wspomina rozmowy telefoniczne i rezerwacje spisywane na karteczkach indeksowych, które zastąpiły telegraf, a następnie faks . Pakiety lotów rodzinnych po stałej cenie stały się algorytmami dynamicznych cen. Praca rosła szybciej i była bardziej zautomatyzowana. „Chłopcze, kto wiedział, co nadchodzi?” Cohen mi mówi.

Internet zmienił zawód Cohena w najważniejsze studium przypadku dotyczące automatyzacji pracowników. Po co lokalne biuro podróży, skoro internetowe biuro podróży, takie jak Priceline czy Travelocity, umożliwia porównanie cen i samodzielne dokonanie rezerwacji? Jeśli Twoja firma kupowała ludziom bilety lotnicze, nie udało Ci się. Linie lotnicze nie czuły już potrzeby płacenia prowizji za rezerwacje, więc mamusiowe biura podróży musiały podnieść swoje opłaty. Większość ludzi się sprzeciwiła.

W Internecie nie znaleziono ściśle opracowanej odpowiedzi na pytanie: planowanie podróży. Być może zadzwoniłeś do Cohena, który specjalizuje się w rozszyfrowaniu tego, czego tak naprawdę chcesz od opuszczenia domu. Lub po prostu pożyczyłeś z biblioteki przewodnik Lonely Planet, aby zebrać inspirację. Zasoby te w jakiejś formie pozostają, ale Internet jest kuszący. Świat informacji wymaga, aby coś z nią zrobić.

Reklama

„Byłem prawie zawstydzony. Proszenie chatbota o zaplanowanie mojego miesiąca miodowego wydawało się nieautentyczne”.

Dlatego teraz w poszukiwaniu pomysłów korzystasz z Reddit, Wikitravel, TikTok, Instagram lub TripAdvisor. Opierasz się na recenzjach Google lub przeglądasz różne artykuły w czasopismach internetowych i blogach podróżniczych, z których większość prawdopodobnie próbuje Ci coś sprzedać. Znajomy opowiedział mi o współpracowniku, który regularnie płacił pięciu lokalnym mieszkańcom w TaskRabbit, aby rozdawali wyjątkowe akcenty lokalnego smaku, gdziekolwiek się udali. Kiedy niedawno zarezerwowałem hotel w Tokio, spędziłem kilka tygodni na zwiedzaniu dzielnic w Google Street View, zaglądając w pikselowane okna stand-up barów i sklepów z ramenem. Czego szukałem? Gdybym to wiedział, udzielenie odpowiedzi z pewnością zepsułoby całe doświadczenie.

Jeremy, zdalny pracownik finansowy z Kalifornii, który podróżuje przez osiem do dziewięciu miesięcy w roku, przypomina mi, że: Zdaniem holenderskich psychologówludzie są najszczęśliwsi na etapach planowania podróży. Może to mieć coś wspólnego z marzeniami w atmosferze harówki, sugeruje, przekrzykując zgiełk kawiarni w Buenos Aires w Argentynie. Wtedy faktycznie musisz to zrobić. To jedno z najbardziej przygnębiających odkryć naukowych, z jakimi się spotkałem.

A jednak planowanie również stało się udręką, przyznaje Jeremy. Może to być spowodowane bałaganem w Internecie lub tym, że stawka planowania wydaje się tym większa, im więcej dostępnych jest informacji. (Ostatnio musiał zachować ostrożność, przeglądając blogi w sprawie najlepszych wycieczek po Patagonii, aby uniknąć oglądania zdjęć, jak mi mówi, bo to zrujnowałoby całe doświadczenie). Używanie skrótów AI tu i ówdzie okazało się ratunkiem, mówi Jeremy. W ramach testu poprosił ChatGPT o miejsca do nurkowania w Indonezji, kraju, który dobrze zna. Był zaskoczony, gdy dzięki temu zyskał niezależne spoty, za którymi blogerzy zawsze tęsknią. „Pomyślałem: «O cholera, to naprawdę całkiem przydatne»” – mówi. „Ci wpływowi podróżnicy wypadną z biznesu”.

Madison Rolley, wpływowa podróżniczka TikTok z Nashville, jest skłonna się zgodzić – przynajmniej w przypadku pewnego rodzaju plakatu. Podobnie jak Jeremy, cieszy się, że nie musi już przeglądać historii życia blogerów podróżniczych. I podobnie jak narzeczony mojej przyjaciółki, ona jest zaznajomiona z małym kryzysem autentyczności, jaki powoduje takie skróty. Porównuje to do uwolnienia się od używania ChatGPT do automatyzacji swoich e-maili. Być może za bardzo zakochaliśmy się w tego rodzaju pracy, przekonując samych siebie, że autentyczna podróż wymaga trudu planowania „zrób to sam”. „Uwielbiamy walkę” – mówi mi. Może to wszystko tak naprawdę tylko logistyka.

Rolley przewiduje, że zdrowy biznes pomoże ludziom jak najlepiej wykorzystać narzędzia takie jak ChatGPT, aby zwiększyć efektywność podróży. Ludzie naprawdę potrzebują pomocy. Internet jest pełen opinii dziennikarzy i blogerów, którzy mieli raczej złe dni zaprojektowane przez sztuczną inteligencję. Oprogramowanie wymyśla hotele, sugeruje dawno zamknięte restauracje lub podaje nieprawdopodobne trasy. Częścią tego można zarządzać, zmieniając sformułowanie zapytań i prosząc sztuczną inteligencję o poprawienie błędów, wyjaśnia Jaideep Patil, twórca narzędzia Forge My Trip, które pomaga wprowadzić te udoskonalenia. Czas powinien również ulepszyć systemy sztucznej inteligencji, ponieważ w mniejszym stopniu opierają się one na przestarzałych danych szkoleniowych i mają dostęp do bardziej aktualnych informacji z Internetu.

Z drugiej strony problemem może być po prostu Internet. „Nie sądzę, żeby sztuczna inteligencja naprawdę to pojmowała” – mówi mi Cohen, agent biura podróży. W końcu ChatGPT wypluwa te same reklamy, dzięki którym każdy ośrodek wygląda wspaniale, myśli. Te same recenzje, które na podstawie anonimowych recenzji i fraz SEO decydują, co jest „luksusowe”, a co „szary”, te same blogi, które wpędzają turystów prosto w pułapki turystyczne. (A to wszystko, zanim Internet zostanie zalany treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję). Współpracownicy Cohena dotarli tak daleko, zadając podróżnym właściwe pytania na temat tego, kim są i co właściwie oznacza podróż. Wydaje się, że to wszystko, czego ludzie tak naprawdę szukają, niezależnie od tego, czy pytają ją, Google, czy chatbota AI.

Może tak. Inny przyjaciel z jacuzzi, podobnie przytłoczony planowaniem ślubu, powiedział mi, że faktycznie wypróbował ludzkie biuro podróży. Wydawało się to obiecującym pomysłem, ale ich gusta nie pasowały. Zamiast tego on i jego partner nie mieli żadnego planu, budzili się w Seulu lub Kioto i sprawdzali swoje telefony. On szukał informacji w Mapach Google i na TripAdvisor, a ona konsultowała się z ChatGPT, czyli „Chatty”, jak to nazywa. Wybiorą plan, gdy ich podróże badawcze zbiegną się.

Czy AI zaplanowała ich miesiąc miodowy? Zastanawiałem się. Patrzyli na mnie z różnymi odpowiedziami w oczach. Może za bardzo skupiłem się na logistyce. Kiedy wyszli z hotelowego lobby i wyszli na lepkie letnie powietrze, a przed nimi rozciągał się dzień nowożeńców w obcym mieście, odpowiedź nie wydawała się mieć żadnego znaczenia.



Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Apple @ Work: wdrożenie Meraki w T-Mobile uwypukla niewykorzystaną szansę dla Apple

Usługa Apple @ Work jest dostarczana wyłącznie przez firmę Mosyle, jedyna zunifikowana platforma Apple. Mosyle to jedyne rozwiązanie, które integruje w jednej...

Czego można się spodziewać po MWC 2024

Nie szukając żadnych przecieków ani plotek, założę się, że prawdopodobnie mógłbyś naszkicować większość telefonów, o których mówi się, że mają premierę o godz....

MWC 2024: wszystkie telefony, urządzenia do noszenia i gadżety zaprezentowane w Barcelonie

Oferta telefonów Xiaomi ma nowego lidera. The Xiaomi 14 Ultra właśnie pojawił się w Chinach i oferuje szereg imponujących parametrów fotograficznych, w...
Advertisment