OnePlus Watch 2 złamał przymierze nerdów, że korony smartwatcha muszą się przewijać


Kiedy ja zrecenzował OnePlus Watch 2 w zeszłym miesiącu mówiłem, że ma cyfrową koronę. Zrobiłem tak, ponieważ miał przycisk z rowkami, który można było przekręcić i nacisnąć. Nie myślałem o tym zbyt wiele, ale kilku czytelników kwestionowało to koronność. Mówili, że to nic innego jak zwykły przycisk.

Na to zmarszczyłem brwi.

Problem polegał na tym, że przekręcenie „cyfrowej korony” OnePlus Watch 2 nic nie dało. Złamało to niewypowiedziane przymierze nerdów, że korony smartwatchów muszą się przewijać. Naciśnięcie przycisku powoduje wyświetlenie menu aplikacji, ale przekręcenie go? Zip, zilch, nic. W innych smartwatchach przekręcenie koronki pozwala zazwyczaj przewijać menu i powiadomienia – niezależnie od tego, co jest na wyświetlaczu. Ludzie argumentowali, że skoro ten przycisk tego nie robi, to nie może to być cyfrowa korona, do cholery styl.

Kiedy piszę „Co to jest cyfrowa korona?” w Google, najlepsze wyniki mówią mi, że jest to duża, wystająca tarcza zegarka Apple Watch oparta na koronce zegarka mechanicznego. Jest to sposób na nawigację i aktywację funkcji. To odpowiedź głęboko niezadowalająca.

Na początek cyfrowe korony nie ograniczają się do zegarków Apple. Nie przeczę, że pierwszy Apple Watch spopularyzował cyfrową koronę: jeśli spojrzysz na smartwatche i trackery fitness sprzed 2015 roku, zobaczysz, że przyciski i przyciski były najczęstszym wyborem. (Niektóre, jak Zegarek LG G R, miał przycisk przypominający koronę, który można było obracać, ale podobnie jak w przypadku zegarka OnePlus Watch 2 nie przewijał.) Jednak obecnie cyfrowe korony są dość powszechne poza otoczonym murem ogrodem Apple. Zegarki Pixel Watch i Pixel Watch 2 mają taką funkcję. Podobnie jak kilka moich zegarków Withings, Mobvoi i Fossil.

Reklama

Koronka OnePlus Watch 2 obraca się, ale nic nie robi.
Zdjęcie: Victoria Song / The Verge

Po drugie, cyfrowe korony nigdy nie były głównym sposobem poruszania się po menu smartwatcha. Zdecydowana większość korzysta z ekranów dotykowych, w których królują przeciągnięcia i dotknięcia. (Niektóre smartwatche nie mają nawet ani jednego przycisku!) Smartwatche, które nie mają ekranów dotykowych, jak niektóre zegarki multisportowe firmy Garmin lub Polar, opierają się przede wszystkim na systemie pięciu przycisków do nawigacji i wybierania. Sportowcy przysięgają na te guziki, ponieważ są odporne na pot i rękawiczki.

Z ciekawości przeszukałem cztery szuflady smartwatchy, które recenzowałem przez lata. Pojawił się pewien trend. Większość zegarków z cyfrową koronką – zarówno dużych, jak i małych marek – naśladowała wygląd analogowego zegarka mechanicznego.

Korony używane do nakręcania sprężyny zegarka. Smartwatche mają płytki drukowane, więc czego oczekujemy od cyfrowych koron?
Zdjęcie: Breguet

To z kolei sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, po co w zegarkach w ogóle są korony. Przed XIX w. nakręcanie zegarka kieszonkowego lub zegara często wymagało specjalnego klucza, co mogło być dość irytujące. Pozornie „korona”. pojawił się w latach trzydziestych XIX wieku, umożliwiając właścicielom obracanie ozdobnej części zegarka w celu nakręcenia sprężyny głównej, zasilając w ten sposób także elementy wewnętrzne urządzenia. Zrobili to za pomocą tarczy z żebrowanymi rowkami, która wyglądała jak korona króla lub królowej.

Ale wcześniejsi wynalazcy nazywali to „pokrętłem” lub po prostu sposobem na nakręcanie zegarka bez klucza i entuzjaści prześledzili mechanizmy bezkluczykowe już w roku 1686.

Gazeta Londyńska1686: „Zaginął… zegarek w czarnej, shagreenowej obudowie nabijanej ćwiekami… sprężyna nakręcana bez klucza i otwierana inaczej niż wszystkie inne zegarki”.
Obraz: Gazeta Londyńska

Krótko mówiąc, tradycyjna koronka zegarka była głównym sposobem interakcji z zegarkiem I kluczowe dla funkcjonowania zegarka. Ale zawsze było to raczej pokrętło niż przycisk.

To było wtedy. Technicznie rzecz biorąc, użytkownicy zegarków naręcznych nie musieli używać koron do nakręcania sprężyn od czasu produkcji Seiko Astrona 35SQ, pierwszy zegarek kwarcowy, w 1969 roku. Obecnie do ustawiania czasu używa się głównie pokręteł analogowych. Nowoczesny cyfrowy korona nie jest do tego nawet konieczna, więc tak naprawdę chodzi o interakcję ze smartwatchem.

Każdy producent smartwatchów jest inny, ale trudno mi sobie przypomnieć tę cyfrową koronę Tylko zwoje. Najczęściej działa jako przycisk wyboru, skrót lub sposób na przywołanie asystenta głosowego. Niektórzy ludzie w ogóle nie używają korony do przewijania menu. (Twój tak naprawdę używa go głównie do regulacji głośności.) Kiedy więc przewijanie stało się standardem? definiowanie kryterium tego, co tworzy cyfrową koronę?

W tym przypadku mógłbym prawdopodobnie wskazać palcem niejakiego Sir Jony’ego Ive’a, byłego szefa projektantów Apple. W wywiad z Hodinke, Ive zauważa, że ​​koronka to „fantastyczne rozwiązanie do przewijania i dokonywania wyborów”. Ive wspomniał o przewijaniu jako pierwszy, a sam Apple zrobił wielkie zamieszanie wokół cyfrowej korony jako pionierskiej metody wprowadzania danych w marketingu pierwszego Apple Watcha. Ale znowu odnosi się do niego przede wszystkim jako do mechanizmu wejściowego, środka interakcji — nazywa to alternatywą dla „panaceum” na „bezpośrednią manipulację”, czyli ekrany dotykowe.

W typowym bombaście Ive’a stwierdza, że ​​wdrożenie cyfrowej korony „wymagało odrobiny odwagi” i pozwoliło Apple „zaoferować „drugi przycisk” na urządzeniu”.

Ale słyszałeś tego człowieka: to jest przycisk.

Cyfrowa korona i sposób, w jaki mogła się przewijać, stanowiły dużą część marketingu oryginalnego Apple Watch.
Fot. Amelia Holowaty Krales / The Verge

Obecnie Apple nie korzysta z przewijania swoją definicję korony cyfrowej. Nazywa to „ważnym wejściem sprzętowym” dla Apple Watch i Vision Pro. W Vision Pro obracanie koronki w ogóle nie powoduje przewijania menu. Rotacja ma jednak swój cel. Po obróceniu koronki możesz dostosować stopień zanurzenia w środowiskach wirtualnych jak dostrojenie swojego połączenia z rzeczywistością. Służy również do regulacji głośności i stanowi alternatywę dla zaciskania palców, gdy chcesz wybrać przycisk.

Zatem nawet Apple – które spopularyzowało cyfrową koronę, jaką znamy – nie wydaje się mieć sztywnych zasad dotyczących korony. Tyle, że rotacja powinna być intuicyjną częścią interfejsu użytkownika.

Po długich poszukiwaniach stało się jasne, że OnePlus Watch 2 zdecydowanie ma koronę. Czy to jest cyfrowy sprowadza się do tego, czy ten obrót w ogóle coś robi. Powinien mieć Niektóre rodzaj zamierzonego celu. W przeciwnym razie, dlaczego nie po prostu mieć zwykły, stary przycisk w stylu pushera?

Z ciekawości sięgnąłem do OnePlus.

Werdykt: to korona, tylko nie cyfrowa.
Zdjęcie: Victoria Song / The Verge

„Korona nie pełni żadnej funkcji na urządzeniu. Koronka obracająca się podczas ruchu sprawia, że ​​przycisk jest trwalszy niż gdyby był sztywny, szczególnie podczas uderzeń” – mówi rzecznik OnePlus, Spenser Blank. „Ponadto intuicyjny interfejs Wear OS 4 oraz duży ekran OnePlus Watch 2 umożliwiają łatwe przesuwanie i interakcje, dzięki czemu regulacje zapewniane przez cyfrową koronę stają się niepotrzebne”.

Masz to. Poprawiam się: nawet OnePlus twierdzi, że to nie cyfrowa korona. Obracanie służy celom mechanicznym — ale nie jest to coś, czym ktokolwiek może być szczególnie podekscytowany. (Znam kilku sportowców w rękawiczkach, którzy poczuliby się urażeni twierdzeniem Blanka, że ​​wystarczy ekran dotykowy). Zostawmy więc sprawę tak: OnePlus Watch 2 ma koronę. Po prostu nie jest szczególnie dobry i na pewno nie jest cyfrowy.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Gwiezdne Wojny: Największym i najdziwniejszym jajkiem wielkanocnym Akolity jest Jedi Plo Koon

Nowa seria Gwiezdnych Wojen od Lucasfilm Akolita ma zasłużył na pochwałę za zwykłe istnienie poza sagą Skywalker – po 47...

Oto, jak przygotować komputer Mac na system macOS Sequoia za pomocą narzędzia CleanMyMac X

Obraz: CleanMyMac X Nowy system MacOS Sequoia firmy Apple oficjalnie pojawi się jesienią, więc Wyczyść MyMaca X udzielił nam świetnych rad, jak najlepiej przygotować...

Tożsamość Mistrza Sithów z „Akolity” jest już całkiem jasna

Akolita utrzymuje w tajemnicy tożsamość tajemniczego Mistrza Sithów, ale – naszym skromnym zdaniem – nie może być to jaśniejsze. Przez...
Advertisment