Obejrzyj jeden z najbardziej zaspanych horrorów ostatniej dekady, jeszcze w trakcie transmisji strumieniowej


Ilekroć rozmawiam z ludźmi o najlepszych horrorach 2024 roku, zawsze szybko wspominam dwa filmy: Dziwne kochanie I Pierwszy Omen. I zawsze ku mojemu niezadowoleniu słyszę, że ludzie nigdy nie widzieli żadnego z filmów. Mógłbym rozmyślać o obu przypadkach przez cały dzień, ale to ten drugi zmienił sposób, w jaki postrzegam całą serię. Kiedy pierwszy raz obejrzałem Pierwszy OmenNawet nie zdawałem sobie sprawy, że to prequel, dopiero po prawie godzinie, po o jedną za dużo scen śmierci przypominających klasykę z 1976 roku. Zanim pojawiły się napisy końcowe, byłem gotowy wyrzucić trzeci film i automat do serii Pierwszy Omen jako nowy, ostateczny sposób oglądania trylogii.

Filmy takie jak Przebudzenie Mocy pokazał filmowcom, jak wykonać miękki restart ulubionych hollywoodzkich filmów. Ale jeśli masz kultowy klasyk, np Omennękany filmem telewizyjnym z 1991 r. i słabym restartem z 2006 r., mówię to jako stanowisko dwóch pierwszych filmów: Pierwszy Omen to podręcznikowy przykład tego, jak ożywić uśpioną markę. Oddaje hołd temu, co było wcześniej, podążając własną ścieżką, zagłębiając się w tematykę kobiecości i religii na tle politycznych i społecznych zawirowań lat 60. we Włoszech.

Film zasługuje na kwiaty, a teraz to Pierwszy Omen jest transmitowany na Hulu, żaden fan horrorów czytający to nie powinien mieć wymówki, że jeszcze go nie widział.

Wydany w 2024 roku i wyreżyserowany przez Arkashę Stevenson, opowieść opowiada o młodej Amerykance (Nell Tiger Free), która podróżuje do Rzymu, aby służyć w katolickim sierocińcu pośród zawirowań politycznych we Włoszech końca lat 60. XX wieku. Tam stawia czoła złowrogiej sile, która wystawia jej wiarę na próbę i ujawnia mrożący krew w żyłach spisek mający na celu poczęcie Antychrysta.

Co sprawia Pierwszy Omen świetność polega na tym, że to działa, nawet jeśli nigdy nie widziałeś tej serii; sam w sobie jest wyjątkowym horrorem o satanizmie. Jednak dla fanów oryginału i jego sequeli sposób, w jaki honoruje on serię i zdobywa uznanie, sprawia, że ​​jest on jeszcze bardziej satysfakcjonujący.

Reklama

Pierwszy Omen ma znakomite zdjęcia Aarona Mortona, które oddaje nie tylko estetykę lat 70. przywołaną w oryginalnym filmie, ale także własne, bardzo stylizowane obrazy, które są zarówno zapadające w pamięć, jak i piękne. Praca kamery i dźwięk sprawiają, że tanie jump-scare’y wyglądają niepowtarzalnie, klimatycznie, ale przemyślanie, a mimo to są szokująco skuteczne.

Niesamowici aktorzy, tacy jak Charles Dance i Ralph Ineson, pomagają ugruntować film, odgrywając role kapłanów, którzy w tajemnicy wiedzą, że nadchodzą narodziny Antychrysta, oraz grają mężczyzn przeklętych wiedzą i obciążonych koniecznością znalezienia sposobu na powstrzymanie jego przyjścia. Free gra idealnego bohatera, gdyż nowo przybyła zakonnica pełni rolę surogatki dla widzów, odzwierciedlając ich reakcje na dziwne wydarzenia w sierocińcu. Kiedy zdaje sobie sprawę, że jest częścią ich spisku, sposób, w jaki przekracza granicę zrozpaczonej ofiary i zemsty napędzanej nienawiścią, jest niezwykle skuteczny.

Nie zdradzając zbyt wiele, kluczowe znaczenie mają ruchy protestacyjne Rzymu i Lata Ołowiu Pierwszy Omen. Miasto nabiera charakteru odrębnego, a niepokoje wskazują na zmieniające się społeczeństwo, które rzuca wyzwanie starym tradycjom i autorytetowi Kościoła. Margaret, grana przez Free, odzwierciedla ten zmieniający się sposób myślenia, kiedy przykleja się jej etykietkę jako osoby mającej „niepokojące wizje” podobne do tych, które miała inna dziewczynka z sierocińca. Próbuje stanąć w swojej obronie i bronić dziewczynki, ale Kościół wciąż znajduje sposoby, aby ją ukarać.

Foto: Moris Puccio/20th Century Studios

Już to sięga warstw głębiej niż cokolwiek, co próbował oryginał. Choć jest to klasyczny film, pierwszy film nigdy nie bada klimatu geopolitycznego ani jego skrzyżowania z kobiecością i religią. Kiedy więc nadchodzą największe hity, kultowe śmierci nawiązują do oryginału, aż do ostatnich 10 minut, gdzie bez wysiłku łączą się z klasykiem Richarda Donnera, a jego wcześniej ustalone powiązania nigdy nie dają poczucia pustki. A kiedy pojawiają się napisy końcowe i kultowa piosenka przewodnia „Ave SATAni” Jerry’ego Goldsmitha w końcu zostaje odtworzona po raz pierwszy, wydaje się, że zasłużyłeś na to, jakby powstrzymywał ją z szacunku, zamiast doić ją w każdej innej scenie, jak ścieżka dźwiękowa Johna Williamsa w Park Jurajski 3.

Jeśli doczytałeś tak daleko, nie martw się, film ma mnóstwo zwrotów akcji, które zapewnią ci rozrywkę wykraczającą poza to, o czym wspomniałem. Nie wspominając o naprawdę wstrząsającym momencie, tak samo zapadającym w pamięć jak scena z filmu z 1981 roku Posiadanie składa hołd temu, co wciąż żyje w mojej pamięci bez czynszu. Pierwszy Omen porusza temat z serii, który nigdy nie był poruszany, dzięki czemu jest w stanie wypracować sobie własną tożsamość, jednocześnie dobrze wpasowując się w historię zapoczątkowaną prawie 50 lat temu.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Jak modele AI mogą zmienić sposób korzystania z komputera

Jeśli szukasz jedynie sposobu na rozmowę z ChatGPT, praktycznie masz ogromny wybór – istnieje niezliczona ilość sposobów na rozmowę z botami i pozornie...

To nie kończy się na Neuralink

Brad Smith powiedział, że jego decyzja o podłączeniu kamery internetowej do komputera, którym steruje umysłem, nie miała sensu dla pracowników Neuralink, firmy Elona...
Advertisment