TCL wprowadza na rynek dwa nowe telefony średniej klasy Nxtpaper z matowymi wyświetlaczami zaprojektowanymi tak, aby nie męczyły oczu. TCL 50 Pro Nxtpaper 5G i 50 Nxtpaper 5G podążają za kilka modeli budżetowych wprowadzono na rynek wcześniej w tym roku z jedną ważną aktualizacją funkcji: przyciskiem, który przełącza wyświetlacz w — cytuję — „tryb Max Ink”. Jasne, dajcie mi ten quasi-tryb E Ink do maksimumNajpierw wystartują w Europie i trzymam kciuki, że później dotrą też do USA.
„Klucz Nxtpaper” to dwustopniowy suwak, który przełącza wyświetlacz w przyjazny dla czytelnika tryb monochromatyczny, imitujący e-ink. Włączenie trybu Max Ink również wycisza powiadomienia i wyświetla ikony aplikacji w stylu szkieletowym, tak jakbyś używał wyświetlacza E Ink, co jest cholernie urocze. Ten tryb również wydłuża czas pracy baterii, a TCL twierdzi, że można na nim czytać nawet siedem dni — prawie jak przy noszeniu ze sobą zwykłego telefonu, który można zamienić w Boox Palma za pomocą jednego przełącznika.
Poza Maksymalny tryb atramentuoba telefony oferują duży 6,8-calowy ekran 1080p z częstotliwością odświeżania do 120 Hz. Oba zawierają 108-megapikselowy główny tylny aparat i pojemną baterię 5010 mAh. Model Pro zawiera ulepszony 32-megapikselowy aparat do selfie i 512 GB pamięci, podczas gdy wersja bez Pro ma 8-megapikselowy aparat do selfie i 256 GB pamięci. 50 Pro jest również oferowany z kilkoma opcjonalnymi akcesoriami: etui z klapką i rysikiem. Poza tymi kilkoma różnicami, oba urządzenia wydają się być zasadniczo takie same.
Aparat TCL 50 Pro Nxtpaper będzie dostępny w Europie i Ameryce Łacińskiej za 299 euro z opcjonalne akcesoria. TCL 50 Nxtpaper kosztuje 229 € i będzie dostępny w Europie.