NFT powodują chaos w internetowych społecznościach artystów


Społeczności artystów w mediach społecznościowych przeżywają ponury okres. Niektórzy ludzie blokują swoje konta, są podejrzliwi wobec nowych obserwujących i boją się stracić ciężką pracę. Inni ludzie zapobiegawczo blokują konta i ostrzegają swoich znajomych, aby mieli na to oko. To wszystko z powodu NFT, czyli tokeny niewymienialne, które powodują chaos wśród artystów w sieci.

Jeśli ktoś chce udostępnić swoją pracę w mediach społecznościowych, oznacza to otwarcie go dla publiczności. Zwykle ten ekosystem działa całkiem dobrze dla każdego; jeśli ludzie lubią dzieło, mogą je wzmocnić, udostępniając je, lub wesprzeć artystę jeszcze bardziej, zlecając pracę na zamówienie lub wbijając w słoik z napiwkami. Ale NFT zmieniają równanie.

W kategoriach laików NFT to unikalny token, który określa prawo własności do towaru cyfrowego. Kiedy coś kupujesz, jakiś kontrakt jest kodowany, a następnie wybijany sieć blockchain. Ta umowa jest widoczna dla każdego i stała się częścią łańcucha bloków. Chociaż jest to uproszczenie, możesz myśleć o NFT jako o certyfikacie cyfrowym, który mówi, że ktoś „jest właścicielem” tweeta, klipu z YouTube lub dzieła sztuki.

Artyści i twórcy treści sprzedają teraz NFT jako ewolucję kolekcjonowania dzieł sztuki, sposób, w jaki jedna osoba może zgłosić własność określonego dzieła. Funkcjonalnie nie można tego wyegzekwować, ponieważ każdy może po prostu pobrać własną wersję w formacie JPEG lub PNG. Ale idea jest taka, że ​​jeśli twój zakup przeniesie Cię na rejestr kryptowaluty Ethereum, masz coś, co może „udowodnić”, że dzieło sztuki należy do Ciebie. Namacalność nie ma znaczenia, przynajmniej teoretycznie.

Problem – poza niejasnością związaną z posiadaniem elementu nośnika, do którego każdy może uzyskać dostęp w inny sposób – polega na tym, że za każdym razem, gdy przetwarzana jest transakcja NFT, zużywa mnóstwo energii. Francuski artysta Joanie Lemercier obliczył, że sprzedaż jednej sztuki za pośrednictwem NFT jest odpowiednikiem dwuletniego zużycia energii w jego studio. Wiedza o wpływie NFT na środowisko rozprzestrzenia się obecnie powoli. Na przykład namiętne opinie fanów skłoniły Jacksfilms, popularny YouTuber, do zdejmij aukcję NFT.

Reklama

Zdjęcie: Martin Gorostiola / NurPhoto / Getty Images

Dlaczego więc ktoś miałby chcieć wsiąść do pociągu NFT? Cóż, większość szumu wokół NFT bierze się teraz z faktu, że są sprzedawane za ogromne pieniądze. Mike Winkelmann, artysta znany również jako Beeple, sprzedał kolaż składający się z 5000 pojedynczych zdjęć za 69 milionów dolarów. Inny artysta, Grimes, sprzedał różne prace, aby zarobić 6 milionów dolarów w weekend. Parzysty Do akcji wkracza Matt Furie, twórca Pepe the Frog. Natychmiastowy urok takiego trendu jest oczywisty – wydaje się, że nowy boom z dużymi pieniędzmi na stole dla sprytnych przedsiębiorców.

Ale boom niesie ze sobą również ludzi, którzy chcą wykorzystać ten zapał. Zgłaszają się artyści że ich prace są kradzione i sprzedawane w witrynach NFT bez ich wiedzy lub pozwolenia. Zautomatyzowane usługi mogą natychmiast „tokenizować” tweet lub obraz i chociaż artyści mogą składać żądania usunięcia treści, to wciąż irytujące legalne prace. Dodajmy do tego troskę o środowisko, a wielu artystów w mediach społecznościowych jest w najlepszym razie nieufnych wobec NFT, podczas gdy wielu z zasady odmawia angażowania się w tę koncepcję na jakimkolwiek poziomie.

„Przetrwanie świata Twittera jest już teraz cholernym piekłem, a fakt, że tak wielu artystów, których śledzę, blokuje ich konta, sprawia, że ​​jestem smutny” – powiedział Clarfy, artysta-hobbysta, w e-mailu do Polygon.

Clarfy zauważył, że walka z algorytmem Twittera, aby dotrzeć do jak największej liczby widzów, jest już problemem dla większości artystów. „Fakt, że wiele osób, które w ogóle mają trudności ze sprzedażą prowizji, jest teraz celem ataków, a ich produkty są sprzedawane za TONY więcej niż to, co zwykle otrzymują, jest niezwykle niepokojący”.

Inny artysta, który posługuje się pseudonimem FlyingSausage, powiedział Polygonowi, że martwią się, jak kradzież dzieł sztuki rozwinie się w przypadku NFT. Stworzyli plakat o Harrym Potterze, który brzmi: „Co zrobiłaby Hermiona?” i mieli już problemy na tym froncie.

„Został skradziony i sprzedany w kilku różnych witrynach / sklepach i nadal krąży w mediach społecznościowych” – powiedział FlyingSausage, dodając, że czują się tak, jakby nie mieli kontroli nad obrazem ani jego dystrybucją. Po dodaniu zachęty finansowej w postaci NFT spodziewają się, że plakat pojawi się również na tych platformach.

Końcowym rezultatem tego wszystkiego jest to, że wielu artystów online czuje się wręcz wrogo do NFT. Niektórzy tworzą listy bloków, aby zablokować automatyczne konta od tworzenia nieautoryzowane NFT prac opublikowane w mediach społecznościowych. Inni artyści po prostu blokują swoje konta, aby tylko istniejący obserwatorzy mogli przeglądać ich posty – co oczywiście wiąże się z ceną widoczności. Inni rzucają wyzwanie swoim rówieśnikom, którzy są zwolennikami NFT, próbując przekonać ich do porzucenia praktyki. 8 marca strona z portfolio dzieł sztuki ArtStation ogłosiła, że ​​rozpocznie współpracę z NFTs, której celem jest program kredytów węglowych w celu zrównoważenia kosztów energii elektrycznej. Reakcja w mediach społecznościowych była tak szybka i głośna, że ArtStation wycofał swoje ogłoszenie w ciągu kilku godzin.

Wydobywanie drugiej najcenniejszej kryptowaluty na świecie w Evobits IT SRL

Platforma górnicza zawierająca sześć procesorów graficznych Sapphire używanych do wydobywania Ethereum.
Zdjęcie: Akos Stiller / Bloomberg / Getty Images

Idea indywidualnych kodów i konkretnej własności niesie ze sobą potencjalne korzyści, także dla mniejszych artystów. Na przykład popularnym obecnie stylem prowizji jest „adoptowalne”, co artysta Liadoodles sprzedaje online. Adoptowany to projekt postaci stworzony przez artystę, a następnie wystawiony na aukcję. Ktokolwiek wygra aukcję, przejmuje na własność postać i może jej użyć do odgrywania ról, kampanii D&D lub w dowolny inny sposób.

Handel na własność postaci może być opłacalny dla artystów – osoby adoptujące mogą w rzeczywistości sprzedawać za więcej niż niestandardową prowizję od postaci, a artysta może zaprojektować coś z własną wizją, zamiast odpowiadać na opis klienta. Teoretycznie użycie NFT w tym przypadku może mieć sens – przynajmniej jeśli artysta jest gotów połknąć ogromne koszty energii. Ale nawet w tym konkretnym przykładzie nie można nikogo powstrzymać przed udostępnieniem sztuki bez pozwolenia. Kradzież dzieł sztuki to odwieczny problem, którego nie da się rozwiązać za pomocą nowej, wymyślnej technologii.

Liadoodles nie przyjrzała się NFT, ani ich nie wspiera, ale rynki takie jak produkty adopcyjne mogą być zagrożone kradzieżą dzieł sztuki. Postrzegane bezpieczeństwo w połączeniu z potencjalnymi korzyściami finansowymi oznacza, że ​​niektórzy artyści będą zaintrygowani NFT, nawet jeśli reszta ich społeczności ich odrzuci.

„Jeśli cały ten dyskurs NFT jest dobry do czegoś, to po to, aby pokazać ludziom, że artyści są zawsze bardzo wrażliwi na treści w Internecie” – powiedział Liadoodles Polygon. Media społecznościowe otworzyły drzwi dla artystów i umożliwiły kontakt z rówieśnikami i patronami na całym świecie, ale niektóre siły są nadal poza ich kontrolą.

„Potrzebujemy większej ochrony w zakresie praw autorskich i własności” – powiedział Liadoodles. „Mieliśmy te problemy od lat, a NFT jest po prostu wisienką na torcie”.





Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Karty graficzne GALAX Intros z serii Classic oparte na RTX 4070 SUPER i RTX 4070 Ti SUPER

GALAX wprowadził linię kart graficznych Classic opartą na kartach NVIDIA GeForce RTX 4070 Ti SUPER i RTX 4070 SUPER. Karty te są...

Acer przedstawia nową linię projektorów laserowych Vero do domowej rozrywki

Firma Acer ogłosiła dzisiaj wprowadzenie na rynek nowych, ekologicznych projektorów Vero, zaprojektowanych z myślą o podniesieniu poziomu wrażeń związanych z rozrywką w domu,...

Broadcom/VMware: Łączymy siły w celu migracji z VMware

W tym tygodniu opublikowano kilka ogłoszeń dotyczących produktów, które ilustrują możliwości, jakie niektóre firmy IT dostrzegają w docieraniu do obecnych użytkowników VMware, którzy...
Advertisment