„Masters of the Air” Toma Hanksa wrzuca go prosto do beczki z marynatami


Miłośnicy filmów o II wojnie światowej, a w szczególności europejskiej wojny powietrznej, mogą pamiętać film z 1990 roku Bella z Memphis, który opowiada wysoce fabularyzowaną historię pierwszej załogi bombowca B-17, która ukończyła swoją służbę obejmującą 25 misji nad Europą. Chociaż w tym filmie większość technicznych aspektów walki powietrznej została dobrze przedstawiona, podczas pisania scenariusza był to błąd i pomyłka. Nawet z młodą i kochaną osobą Seana Astina obsługa wieży kulowej, nie powstrzymało to producentów od nakłonienia śpiewaka Harry’ego Connicka Jr. do nucenia kilku taktów z tylnego działa. Ogólnie rzecz biorąc, był to mieszany film, oparty na czarno-białych materiałach filmowych i szczególnie mocnych występach Davida Strathairna i Johna Lithgowa, aby przekazać swój punkt widzenia.

Co ciekawe, pierwszy odcinek Mistrzowie Powietrza wydaje się wielokrotnie nawiązywać do tego samego filmu, aż do fragmentu o śpiewaniu. Robi to jednak w nowatorski sposób, który całkowicie wypiera ten przeciętny wysiłek z umysłów widzów w ciągu pierwszych 25 minut. Rezultatem jest dwuodcinkowa premiera, która prezentuje jedne z najlepszych akcji z II wojny światowej w ciągu pokolenia.

Reklama

Zdjęcie: Oryginały Apple

Gdzie Bella z Memphis przedstawia załogę bombowca zakochaną w swoim samolocie, niemal owiniętą w jego uścisku przez cały czas trwania filmu, Mistrzowie Powietrza jasno pokazuje, że większość lotników była całkowicie przerażona swoimi samolotami. Latająca Forteca nie jest superbronią sprzedawaną amerykańskiemu społeczeństwu ani setkom tysięcy chętnych młodych rekrutów, którzy zgłosili się na ochotnika na początku wojny. To delikatny płatowiec zbudowany z myślą o szybkości, z cienkim jak papier kadłubem, który zapewnia niewielką lub żadną ochronę 10-osobowej załodze uwięzionej w środku, załadowanej jak bydło obok 500-funtowych bomb, wybuchowych zbiorników sprężonego tlenu i wystarczającej ilości paliwa lotniczego, aby spalić je wszystkie w ciągu kilku sekund.

Tak jak Kompania braci I Pacyfik, Mistrzowie Powietrza nie ponosi żadnych ciosów, jeśli chodzi o straty ludzkie w wojnie. Na ekranie mężczyźni są rozrywani na kawałki z przerażającą regularnością, ich połamane ciała spadają na podłogę w ciasnych przedziałach załogi, a ich wnętrzności są rozmazane na baldachimach z pleksiglasu pośród dymu i płomieni. Twierdze pękają jak balony i spadają z nieba, powoli i obrzydliwie przewracając się w końcowe nurkowania, wyciekając za nimi olej i dym. Ale to prędkość tych starć jest tak przerażająca, że ​​wymiana ognia trwa zaledwie ułamki sekundy. Przy pierwszym obejrzeniu wzdrygnąłem się wiele razy. Bogata praca CGI i żmudna choreografia zdjęć zarówno wewnątrz, jak i wokół scenografii wielkości kokpitu jasno pokazują, że Amerykanie są całkowicie pokonani przez swoich niemieckich przeciwników. Psychiczne piętno, jakie ta realizacja odbija na bohaterach, jest oczywiste, a gra aktorów – nawet w połowie ukryta za maskami tlenowymi – jest elektryzująca.

Barry Keoghan spogląda sceptycznie przez okno swojego fortu we wczesnej scenie z filmu Władcy powietrza.

Zdjęcie: Oryginały Apple

To wybór i wymyślenie tych winiet budujących charakter, w których twórcy serialu John Shiban i John Orloff pokazują swoje mistrzostwo w materiale. W adaptacji wykorzystano wyłącznie najlepsze fragmenty tytułowej książki historycznej Donalda L. Millera, rezygnując z jego obszernej analizy raportów wywiadowczych i tonażu zrzuconych bomb na rzecz rzadkich relacji z pierwszej ręki na temat mężczyzn, którzy faktycznie tam byli. Wspomnienia te są starannie wkomponowane w występy gwiazd Antoni Boyle, Austina Butlera, Barry’ego KeoghanaI Calluma Turneraz których każdy odgrywa kluczową rolę w tych wczesnych epizodach, zastępując tysiące lotników, którzy walczyli i zginęli na początku największej w historii wojny powietrznej.

To w spokojniejszych momentach pierwszych dwóch odcinków błyszczą zwłaszcza aktorzy Butler i Turner. Turner gra awanturniczego i często pijanego majora Johna „Bucky’ego” Egana, którego podburzanie przez motłoch często wpędza go w kłopoty. Butler gra znacznie bardziej trzeźwego i stoickiego majora Gale’a „Bucka” Clevena. To inspirująca kreacja, która jasno pokazuje, co musiało zjednoczyć ludzi, którzy walczyli u jego boku w prawdziwym życiu. Te pierwsze odcinki położyły podwaliny pod ich związek, dziwaczny i koleżeński z odrobiną tęsknoty, który z pewnością spodoba się spedytorom na całym świecie. Tak jak Kompania bracicichy romans pomiędzy Damianem Lewisem i Ronem Livingstonem, to wyraźny punkt centralny pierwszych dwóch odcinków, który – biorąc pod uwagę materiał źródłowy i różnorodne klipy pokazane w początkowym montażu – prawdopodobnie popchnie serial w stronę trudnych tematów jego tylnej połowy. Są też inne wybitne występy: chłopięca afektacja Keoghana pokazuje jego podziw dla lotników dowodzących jego jednostką, podczas gdy Boyle od czasu do czasu zapewnia dawki bardzo potrzebnej komicznej ulgi.

Anthony Boyle w półtonowej ciężarówce jechał do sali odpraw po swojej misji nad Niemcami.

Zdjęcie: Oryginały Apple

Jedyną przeszkodą Mistrzowie PowietrzaSolidne tempo i wyważone występy wynikają z faktu, że współczesna publiczność prawdopodobnie nie będzie zaznajomiona z tym konkretnym rozdziałem historii. Aby złagodzić ten problem, w różnych momentach showrunnerzy decydowali się na dubbing w wyjaśniających fragmentach narracji, które opisują niuanse bombardowań na dużych wysokościach i na duże odległości. Zwykle spowalniają one proces i odwracają uwagę od pełnej akcji premiery, ale mimo to są konieczne. Na szczęście lekcje geografii prowadzone są w formie fikcji z gigantycznymi mapami w salach odpraw. Niemniej jednak, aby jak najlepiej wykorzystać to doświadczenie, gorąco polecam sięgnąć po książkę Millera. Nawet jeśli przeczytasz tylko pierwszy i ostatni rozdział, znacznie lepiej zrozumiesz ten wspaniały program. Mimo to serial jest godnym następcą Kompania bracioraz znacznie bardziej zwięzły i skoncentrowany wysiłek w porównaniu do Pacyfiknawet jeśli przez większość czasu działania jest uwięziony w delikatnej metalowej rurce.

Mistrzowie Powietrza zadebiutuje 26 stycznia w Apple TV Plus i będzie emitowany przez dziewięć odcinków, kończących się 15 marca.



Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Wielka Brytania rozważa potencjalne regulacje dotyczące sztucznej inteligencji

Urzędnicy brytyjskiego Departamentu Nauki, Innowacji i Technologii rozpoczęli prace nad przepisami regulującymi modele sztucznej inteligencji, Bloomberga raporty. Nie jest jasne, w jaki...

Właściciele Cybertrucków twierdzą, że dostawy zostały wstrzymane z powodu złego pedału przyspieszenia

W ciągu ostatnich kilku dni Tesla opóźniała niektóre dostawy Cybertrucka. Firma nie określiła powodu opóźnień ani nawet nie skomentowała ich publicznie, ale...

Według doniesień Keanu Reeves wcieli się w Shadowa w filmie Sonic 3

Kiedy Sega nazwała rok 2024 rokiem rok Cienia Jeża, firma naprawdę nie żartowała. Teraz wygląda na to, że ukochany aktor...
Advertisment