Google zapowiada swoje ostateczne argumenty w procesie dotyczącym monopolu wyszukiwania


Firma Google przedstawiła sędziemu federalnemu DC wgląd w swoje końcowe argumenty, próbując przekonać sąd, że nie stosuje nielegalnego monopolu w wyszukiwaniu.

Spółka złożyła nieopieczętowana wersja protokołu rozprawy poprocesowej w piątek w swojej batalii z Departamentem Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w związku z umowami dotyczącymi dystrybucji w wyszukiwarkach. Departament Sprawiedliwości argumentował, że Google zawierał umowy wykluczające z producentami telefonów i operatorami przeglądarek internetowych, aby utrudnić innym wyszukiwarkom konkurowanie. Oczekuje się, że do końca dnia również złoży własne sprawozdanie.

W swoim zeznaniu złożonym w piątek Google stwierdził, że dowody z procesu „niepodważalnie” wskazują, że „Google to najpopularniejsza wyszukiwarka w Stanach Zjednoczonych o najwyższej jakości i generująca najwyższe ogólne przychody z reklam w wyszukiwarkach. Dowody dodatkowo wykazały, że partnerzy, którzy zdecydowali się zawrzeć umowę z Google na wstępne ładowanie wyszukiwarki Google jako domyślnej wyszukiwarki, w przeważającej mierze wolą Google od jakiejkolwiek innej wyszukiwarki”.

Świadkami procesu byli dyrektorzy zarządzający konkurentami wyszukiwarki Google, m.in Dyrektor generalny Microsoftu Satya Nadella I Dyrektor generalny DuckDuckGo, Gabriel Weinberg. Opisali, jak rzekome opanowanie rynku przez Google uniemożliwiło im uzyskanie niezbędnej liczby wyszukiwań, co mogłoby pomóc im stać się solidniejszymi alternatywami.

Google twierdzi, że Departament Sprawiedliwości i zbiór stanów, które go pozwały, chcą „ukarać Google i wyjątkowo uniemożliwić mu konkurowanie o wygranie tych umów o podziale przychodów”. W rezultacie, jak twierdzi Google, dałoby to wyszukiwarkom o niższej jakości przewagę i nadzieję, że sprostają wyzwaniu, „pomimo długiej historii niepowodzeń w zakresie osiągania takich sukcesów w przeszłości, nawet po tym, jak wygrały one domyślne ustawienia wyszukiwania lub skalowanie wyszukiwanych haseł nabytych w inny sposób na podstawie umów z innymi wyszukiwarkami, takich jak umowa Microsoft-Yahoo z 2009 r.”.

„Ten wynik jest sprzeczny z amerykańskim prawem antymonopolowym” – kontynuuje Google. „Karanie odnoszącej sukcesy firmy, która prześcignęła konkurencję w zakresie innowacji z korzyścią dla konsumentów, szkodzi konkurencji, a nie odwrotnie”.

Reklama

Departament Sprawiedliwości i stany, które zakwestionowały Google, również mają czas do końca dnia na złożenie publicznych wersji materiałów poprocesowych, opartych na instrukcje sądu. Wystąpienia końcowe w sprawie spodziewane są w maju, po wielotygodniowym procesie, który zakończył się pod koniec 2023 r.



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Senat ponownie zatwierdza program szpiegowski FISA, ale nie przed jego wygaśnięciem o północy

Senat przyjął ustawę ponownie zatwierdzającą art. 720 ustawy o nadzorze wywiadu zagranicznego (FISA), kontrowersyjny program umożliwiający szpiegowanie zagranicznych „celów” bez nakazu ale długa,...

Przewodnik po Dniu Społeczności Pokémon Go Bellsprout

PokemonGo organizuje wydarzenie z okazji Dnia Społeczności Bellsprout 20 kwietnia od 14:00 do 17:00 czasu lokalnego. Zgodnie z oczekiwaniami w przypadku...

Co oznacza restrukturyzacja Google dla Pixela i Androida?

Kluczowe dania na wynos Wewnętrzne zmiany Google pod rządami Ricka Osterloha mają na celu usprawnienie działania Pixela i Androida oraz usprawnienie...
Advertisment