Dracthyr Evoker w World of Warcraft jest fajny, ale czegoś mu brakuje


Jeden z dużych dodatków Świat Warcraftadziewiąte rozszerzenie, Smocze stado, to Dracthyr Evoker — trzecia „klasa bohatera” i czwarta ogólnie klasa, która została dodana do gry od jej premiery w 2004 roku, a także pierwsza w historii zablokowana kombinacja rasy i klasy. Evoker to rzucający zaklęcia wojownik należący do szeregów Dracthyrów, hybrydowej rasy humanoidów i smoków.

Mimo że Smocze stado premiery dzisiaj, 28 listopada, Dracthyr zostały dodane w jednej z ostatnich przedpremierowych łatek rozszerzenia i od tamtej pory bawię się Evokerem. Specjalizująca się w zadawaniu obrażeń lub uzdrawianiu, jest zabawną klasą z dużą mobilnością i użytecznością, stosunkowo usprawnionym zestawem umiejętności i kilkoma interesującymi ulepszeniami, które sprawiają, że gra się nią bardziej dynamicznie i nieco nowocześniej niż w przypadku wielu innych Wow klasy. Ale jest coś w całym pakiecie Dracthyr – koncepcja, wygląd, wiedza, specjalne zadania wprowadzające w Zakazanym Reach – czego mi brakuje. Za pomocą Wowzawyżone standardy, jest dziwnie bez smaku.

Nie można zaprzeczyć, że Evoker jest fajne do grania, lub że w pełni wykorzystuje swoją wyjątkową okazję do połączenia formy rasy twojej postaci z funkcją jej klasy. Dracthyr, podobnie jak wszystkie smoki w uniwersum Warcrafta, to zmiennokształtni, którzy mogą przyjąć aspekt lub oblicze jednej z humanoidalnych ras Azeroth — w tym przypadku szczególnie seksownej, opartej na modelach żeńskich ludzi lub męskich krwawych elfów. Ale w walce domyślnie przybierają swoją prawdziwą postać: dwunożnego smoka ze skrzydłami i ogonem, raczej jak przystojny gargulec, który był na siłowni.

Reklama

Zdjęcie: Blizzard Entertainment

Skrzydła są kluczem do tego, aby Dracthyr radził sobie inaczej niż jakikolwiek inny Wow dotychczasowa klasa. Evoker może odpychać wrogów, uderzając ich skrzydłami i ogonami, ale skrzydła umożliwiają również dwie niesamowite umiejętności mobilności: Unoszenie się, które pozwala na szybkie poruszanie się po polu bitwy bez blokowania użycia umiejętności ataku, oraz Szybowanie, które wystrzeliwuje Evokera wysoko w powietrze dla limitowanej wersji nurkującego nowego Umiejętność latania na smokach. Pozwala to graczowi na pokonywanie dużych odległości z dużą prędkością bez dosiadania się (choć z pięciominutowym czasem odnowienia) — ogromny plus podczas wykonywania zadań. Soar sam robi wielu graczy rozważa przejście na Evokera jako ich główny bohater.

Evoker to inspirowana smokiem wariacja na temat ofensywnego czarodzieja, archetypu Wow prawie jej nie brakuje — chociaż jest to pierwsza klasa walcząca na dystans, która została dodana do gry od czasu premiery. Przywoływacz doskonale radzi sobie z obrażeniami rozpryskowymi i wybuchowymi, a także ma Głęboki Oddech, satysfakcjonujący powietrzny atak obszarowy, który wyrzuca go na pole bitwy, ziejąc ogniem na wszystkich wrogów poniżej. Nacisk kładziony jest na ekonomiczną, szybką rotację umiejętności, która opiera się na kilku zaklęciach Wzmocnienia, które można naładować, przytrzymując klawisz skrótu — nowa mechanika w Wow to dodaje interesujący element ryzyka w stosunku do nagrody, aby zoptymalizować zadawanie obrażeń.

Tak więc Evoker wydaje się tak świeży, jak można się spodziewać po dodatku do 18-letniej gry. Ale jeśli cofniesz się o krok i spojrzysz na całą koncepcję tego połączenia klasy wyścigowej, coś jest nie tak.

Ważne jest, aby spojrzeć na Dracthyra w kontekście Wow’s dwie poprzednie klasy bohaterów. (Klasy bohaterów zaczynają się na wyższym poziomie niż zwykłe klasy, są przeznaczone dla doświadczonych graczy i mają kilka szczególnie wyróżniających się zdolności). Rycerz Śmierci, nieumarły superżołnierz i Łowca Demonów, diabolicznie wzmocniony elficki fanatyk, to ekstrawaganckie fantazje z głębokimi korzeniami w tradycji Warcrafta. Obaj byli w jednostkach Warcraft 2 oraz 3poprzednie gry strategiczne Wowi są silnie związani z dwoma najbardziej pamiętnymi kręgami postaci we wszechświecie: Arthasem, Królem Liszem w przypadku Rycerza Śmierci i Illidanem Stormrage w przypadku Łowcy Demonów. Te powiązania nadały im przejmujący wymiar narracyjny oprócz ich niezwykle Warcraft, nie więcej metalowe projekty.

Grafika koncepcyjna Dracthyra w postaci smoka

Zdjęcie: Blizzard Entertainment

Grafika koncepcyjna przedstawiająca głowy Dracthyrów w postaci smoka

Zdjęcie: Blizzard Entertainment

Grafika koncepcyjna przedstawiająca głowy Dracthyrów w ich humanoidalnej formie

Zdjęcie: Blizzard Entertainment

Grafika koncepcyjna Dracthyrów w ich humanoidalnej formie Visage

Zdjęcie: Blizzard Entertainment

Dla kontrastu, Dracthyry wydają się być refleksją — ponieważ są. Smoki są centralnym elementem historii Warcrafta, a temat rozszerzenia wokół nich został szeroko przyjęty przez społeczność. Ale nie ma precedensu dla samych Dracthyrów i najwyraźniej zostały one wymyślone, aby wypełnić dziurę. Ich wstępna historia pochyla się wstecz, aby wyjaśnić, dlaczego nigdy wcześniej o nich nie wspomniano – raczej mniej pomyślnie niż historia tajemniczych Pandarenów, którzy przebyli podróż od żartu do kanonu w 2012 roku Mgły Pandarii — i próbuje zmodernizować link do Nelthariona, znanego również jako Deathwing, szalonego czarnego smoka i wielkiego zła z 2010 roku Kataklizm. Ale na tym etapie te gesty wydają się powierzchowne. (Możliwe, że wątki fabularne w samym rozszerzeniu rozwiną historię Dracthyra w bardziej satysfakcjonujący sposób).

Ten brak inspiracji przekłada się na wygląd Dracthyra, który pomimo imponującej gamy opcji dostosowywania jest konwencjonalny, nieco anodyzujący, gotowy na cosplay, z odrobiną futrzastego wyglądu. (A może to powinno być łuskowate?) Brakuje charakterystycznego, naginającego gatunek smaku Warcrafta, który charakteryzował niektóre z nich Wowinne oryginalne, nowo wynalezione rasy, takie jak Draenei (szlachetni kosmiczni fauny) lub Worgen (wilkołaki z epoki wiktoriańskiej).

Nawet doskonały mechanicznie projekt klasy Evoker sprawia wrażenie, jakby brakowało mu tego tajnego składnika Warcrafta. Jesteś smokiem, który może leczyć lub niszczyć magię; Fajny. Ale to nie jest aż tak hardkorowe jak czołg nieumarłych czerpiący moc zepsutej krwi, prawda? Nie jest też tak wyjątkowy, jak pijący beczułkę, pijany mistrz sztuk walki — specjalizacja Brewmaster klasy Mnich, która została dodana w Mgły Pandarii i nadal jest jednym z najbardziej wyrafinowanych i zabawnych mashupów w historii Wow kanon popkultury.

Problem z Dracthyr Evoker polega na tym, że łatwo można go sobie wyobrazić w dowolnej innej grze fantasy. To nieprawda Wowinne klasy bohaterów, a nawet wiele z jego waniliowych ras i klas. Rzemiosło w jego projekcie wciąż istnieje i zrozumiałe jest, że po 18 latach tej grze może wreszcie zacząć brakować pomysłów. Ale i tak trochę szkoda.



Source link

Advertisment

Więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

SilverStone Intros RM51 5U Rackmount Case, którą można przechylić w wieżę

SilverStone wprowadził RM51, obudowę rackową 5U przeznaczoną dla serwerów i stacji roboczych, którą można przechylić wzdłuż boku, aby używać jej jako obudowy typu...

GIGABYTE oficjalnie wprowadza na rynek dyski SSD AORUS Gen5 serii 10000 NVMe

GIGABYTE oficjalnie wprowadził na rynek swoje flagowe dyski SSD AORUS Gen5 z serii 10000 M.2 NVMe, które wykorzystują interfejs PCI-Express 5.0 x4. ...

Kim jest dzieciak kończący odcinek 5 Last of Us? Poznaj Sama z gier.

HBO Ostatni z nas kończy swój czwarty odcinek z cliffhangerem — Ellie (Bella Ramsey) i Joel (Pedro Pascal) budząc się...
Advertisment

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami?

Bardzo chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie! Podaj swoje dane, a pozostaniemy w kontakcie. To takie proste!