Akihabara nadal pokazuje miłość Japonii do nośników fizycznych


Jeśli jesteś kolekcjonerem gier wideo, albo marzyłeś o odwiedzeniu Akihabary, albo już tam dotarłeś. Prawdę mówiąc, elektryczna mekka Tokio nie jest już taka, jak kiedyś; kiedyś było to najlepsze miejsce na świecie do wyszukiwania rzadkich wydań, ale było to zanim Internet trywializował kupowanie używanych gier. Akiba (jak jest powszechnie znana) zmieniała się wraz z trendami na przestrzeni czasu i zazwyczaj nie oferuje tej samej wartości ani ekskluzywności, jak kiedyś. Dużo mniej prawdopodobne jest, że uda ci się przeszukać skrzynie w poszukiwaniu swojego świętego Graala, a tym bardziej znaleźć go za rozsądną cenę.

Ale jeśli cofniesz się o krok, miejsce Akiby na świecie stanie się cenniejsze niż kiedykolwiek. Ponieważ stacjonarne sklepy z grami na Zachodzie kojarzą się obecnie głównie z giełdami memów i Funko Pops, Akiba utrzymuje pozycję sporej dzielnicy w największej megalopolis na świecie, gdzie można niezawodnie kupować zarówno stare, jak i nowe gry wideo.

W 2012 roku I napisał NA Krawędź o tym, jak Japonia nie nadążała za resztą świata, jeśli chodzi o konsumpcję mediów. Opisywałem wówczas kraj, który nadal miał niewiele możliwości w zakresie mediów cyfrowych poza powszechnym wykorzystaniem rejestratorów DVR do nagrywania programów telewizyjnych. Strumieniowe przesyłanie muzyki i wideo nie odniosło jeszcze poważnego wrażenia; Sieć wypożyczalni płyt CD i DVD Tsutaya pozostała wszechobecna. Wszystko to się zmieniło. Według magazynu biznesowego Spotify i Netflix są tak popularne jak gdziekolwiek indziej, a Tsutaya zamknęła ponad 500 sklepów w ciągu ostatnich pięciu lat Toyo Keizaia.

Gry wideo to jednak inna historia.

„W porównaniu z innymi rynkami wydaje się, że Japonia nadal absolutnie kocha gry fizyczne” – mówi Serkan Toto z Kantan Games, doświadczony obserwator japońskiego przemysłu, który wskazuje na najnowszą ankietę przeprowadzoną przez Japońskie Stowarzyszenie Dostawców Rozrywki Komputerowej (CESA). CESA ustaliła, że ​​gry fizyczne stanowiły około 70 procent całkowitej sprzedaży w Japonii w 2022 roku, w tym 65 procent gier na PlayStation 5 i 77 procent wydań na Switcha. Dla porównania Sony twierdzi, że 70 procent całkowitej sprzedaży gier na PS4 i PS5 w 2022 r. na całym świecie miało charakter cyfrowy.

Oczywiście nie chodzi tylko o Akihabarę. Fizyczne sklepy z grami wideo są w całej Japonii, od dużych sieci, takich jak Book Off, po małe sklepy rodzinne. Mieszkańcy Osaki będą wmawiać sobie, o ile lepsza jest obecnie ich własna lokalna dzielnica Den-Den Town niż Akiba pod względem gier retro. (Jako były mieszkaniec Osaki jestem skłonny się z tym zgodzić.)

Reklama

„Ludzie w Japonii nadal są przyzwyczajeni do chodzenia do sklepów w Japonii i kupowania przedmiotów fizycznych” – mówi John Ricciardi, który prowadzi tokijską firmę zajmującą się lokalizacją gier 8-4, a obecnie SuperDeluxe, nowego wydawcę gier fizycznych na rynek japoński. SuperDeluxe jest spółką joint venture pomiędzy 8-4 i Limited Run Games, znaną ze sprzedaży specjalnych edycji gier fizycznych na Zachodzie.

Jednym z powodów rozpoczęcia działalności SuperDeluxe jako odrębnego wydawcy była rentowność rynku detalicznego w Japonii. „Od początku wiedzieliśmy, że będziemy musieli zaangażować handel detaliczny, aby móc wyprodukować taki kij” – mówi Ricciardi. „Każda gra, którą tworzymy, jest dostępna od pierwszego dnia w sprzedaży detalicznej oraz na naszej stronie internetowej”.

Do tej pory SuperDeluxe wypuściło fizyczne wersje takich klasyków jak Promienny Silvergungłębokie nacięcia jak Sztuczka! i najnowsze hity niezależne, takie jak Rozpakowywanie. Katalog obejmuje zarówno wyszukane edycje specjalne, jak i bardziej standardowe wydania, chociaż i w nich zastosowano większą dbałość o szczegóły; na przykład zawsze będzie dostępna pełna drukowana instrukcja. „Chcemy, aby ludzie mieli odwrotne doświadczenia [of regular physical releases]jakbyś to otworzył i [go]„O mój Boże, tam jest instrukcja, ludzie już tak nie robią” – mówi Ricciardi.

„W Japonii po prostu łatwiej jest dotrzeć do tych rzeczy”.

Dane dotyczące sprzedaży detalicznej z japońskiego magazynu o grach Famitsu pokazuje, że sprzedaż PlayStation 5 wyposażonej w napęd dyskowy wyprzedziła w Japonii tańszy model wyłącznie cyfrowy o ponad 6 do 1. Dostawy obu modeli PS5 były ograniczone przez jakiś czas po premierze, ale Famitsunajnowsze dane tygodniowe pokazują, że stosunek prawie 3 do 1 na korzyść wersji z napędem dyskowym. Dzieje się tak nawet po tym, jak Sony odświeżyło projekt PS5, aby po zakupie można było dodać napęd dyskowy.

Nintendo Switch jest oczywiście dominującą platformą w Japonii, a każda wersja konsoli jest wyposażona w fizyczny slot na kartę. Nintendo nie podaje regionalnego podziału danych dotyczących sprzedaży cyfrowej i fizycznej, ale w swoim najnowszym raporcie o zarobkach stwierdziło, że sprzedaż cyfrowa stanowiła około 51 procent ogólnej sprzedaży, znacznie poniżej wartości CESA wynoszącej 77 procent dla Japonii w 2022 roku.

Tymczasem cyfrowa konsola Xbox Series S nieznacznie wyprzedziła serię X, ale platforma Xbox jest w Japonii tak niszowa, że ​​rynek gier fizycznych prawie nie istnieje.

„Myślę, że w Japonii również występuje śledzenie, ale na znacznie wolniejszym poziomie” – mówi Ricciardi o światowym trendzie w kierunku technologii cyfrowej. „Wartość fizyczna jest tutaj nadal silna i nadal warto wydać grę już pierwszego dnia, nawet jeśli tworzysz grę niezależną. Ponieważ ludzie na ogół po prostu chodzą i kupują różne rzeczy.

Jeśli nie kupujesz tytułów na konsolę Xbox, w japońskich miastach nadal łatwo jest kupić gry fizyczne. Nawet jeśli znajdujesz się na wsi, możesz spodziewać się szybkiej wysyłki w dniu premiery ze względu na stosunkowo niewielki rozmiar Japonii i dużą gęstość zaludnienia. (Amazon i inni sprzedawcy detaliczni robią zastrzeżenia w przypadku odległych regionów, takich jak Okinawa i niektóre inne odizolowane wyspy.)

„Nie jestem prorokiem ani nic takiego, ale wierzę, że media fizyczne będą tutaj trwać dłużej z tego samego powodu, dla którego, jak sądzę, czasopisma, a mianowicie dlatego, że każdy może wyjść z domu i przejść pięć stóp [to buy one]– mówi Ricciardi. „W Japonii po prostu łatwiej jest dotrzeć do tych rzeczy”.

Ale nawet jeśli mieszkasz w pobliżu sklepu z grami, nadal nie ma nic lepszego niż Akihabara. Już sama skala stawia go ponad jakąkolwiek podobną dzielnicą elektroniki na świecie, obejmującą wszystko, od dużych sprzedawców detalicznych w wielopiętrowych wieżowcach po małych, niezależnych sprzedawców komponentów skulonych pod torami kolejowymi.

Zmieniło się to na przestrzeni lat, to pewne. Półki kultowych sklepów, takich jak Super Potato, zostały pozbawione poszukiwanych towarów, a ukochane sklepy, takie jak Game Hollywood i Tokiwa Musen, całkowicie zniknęły. Wkrótce po pojawieniu się pokojówek na początku XXI wieku pojawiła się niegdyś dominująca grupa idoli j-popu AKB48, której garstka członków od 2005 roku codziennie występowała w teatrze przy głównej ulicy Akihabara. Tożsamość dzielnicy przestała skupiać się na gier wideo w czasie, gdy japoński przemysł borykał się z wyzwaniami.

„Miałeś listę kontrolną zawierającą około 10 różnych miejsc, do których chciałbyś się udać w ciągu jednego dnia. Spędziłeś tam cały dzień.

Jednak Akihabara istniała jako targ elektroniczny, zanim w ogóle pojawiły się gry wideo, a dzielnica po prostu zmienia się wraz z upływem czasu. Kilka lat temu szyld teatru AKB48 został zastąpiony reklamami chińskiej gry Uderzenie Genshinaco jeszcze kilka lat wcześniej byłoby nie do pomyślenia. Genshin marketing wciąż jest obecny w Akihabara, podobnie jak promocja Legendy Apexaktóra zyskała popularność w Japonii jak żadna inna zachodnia strzelanka FPS przed nią.

Niedawny wzrost popularności gier komputerowych w Japonii to kolejny trend, który zmienił oblicze dzielnicy. Butiki ze sprzętem wysokiej klasy przyciągały klientów demonstracjami VR, choć ostatnio to trochę zanikło. Można znaleźć studia produkujące niestandardowe klawiatury mechaniczne, a podczas ostatniej wizyty zobaczyłem nowy sklep w całości poświęcony urządzeniom kieszonkowym do komputerów PC. Firmy te nie mogły istnieć wcześniej, ale dziś wzmacniają kulturę gier Akihabara, mimo że nie sprzedają gier fizycznych.

„Kiedy wtedy wracaliśmy, zabieraliśmy dodatkową walizkę na zakupy” – mówi Ricciardi, który po raz pierwszy przyjechał do Japonii w 1997 r., pracując dla Miesięcznik gier elektronicznych. „I nie było to po to, żeby odsprzedać różne rzeczy, tylko dlatego, że, o mój Boże, w końcu mogłem dostać w swoje ręce wszystkie te rzeczy, o których czytałem w magazynach jako dziecko. Było niedrogie i było wszędzie, bo w całej Akihabarze były sklepy. Miałbyś listę kontrolną zawierającą około 10 różnych miejsc, do których chciałbyś się udać w ciągu jednego dnia. Spędziłeś tam cały dzień.

Te dni minęły. W Akihabarze nadal znajdują się świetne sklepy z grami retro — Beep to odwieczny faworyt — ale zwykle nie jest to już najlepsze miejsce do kupowania gier. Mercari, niezwykle popularny japoński start-up, który stworzył coś w rodzaju mobilnego serwisu eBay, jest obecnie pierwszym miejscem, do którego można kupić lub sprzedać gry retro dla prawie wszystkich, których znam.

Jeśli chodzi o nowsze używane gry, Akihabara jest nadal dobrym miejscem na zawarcie umowy. „Wyprzedaż używanych gier w Japonii jest bardzo, bardzo prosta” – zauważa Toto. „Nie tylko online, jak wszędzie na świecie, ale także po prostu wchodząc do jednego z wielu, wielu z drugiej ręki sklepów, które mamy w tym kraju.” Może nie byłoby to tak romantyczne, jak znalezienie dawno wyczerpanego nakładu gry na konsolę Sega Saturn, ale hej – nadal możesz zaoszczędzić kilka tysięcy jenów na egzemplarzu Final Fantasy XVI.

Niezależnie od tego, co chcesz kupić, Akihabara jest świadectwem wytrzymałości nośników fizycznych w Japonii. Masz gigantyczne, imponujące sklepy, takie jak Bic Camera i Sofmap, z których każdy poświęca powierzchnię na fizyczne oprogramowanie, o którym każdy GameStop może tylko marzyć. Stoją otoczone ulicami i alejkami poświęconymi różnym aspektom kultury gier.

„Wierzę, że w nadchodzącej przyszłości przejście na technologię cyfrową będzie kontynuowane nawet w Japonii [few] lat, choć w mniejszym tempie w porównaniu z innymi krajami” – mówi Toto. Zgadzam się, że ostatecznie wydaje się to nieuniknione. Jednak wiatr w Japonii zwykle wieje z mniejszą prędkością, nawet jeśli wiadomo, w jakim kierunku wieje. W tej chwili, jeśli cenisz zachowanie gier fizycznych, prawdopodobnie nie ma lepszego miejsca na świecie niż Akihabara.

Zdjęcia: Sam Byford dla The Verge



Source link

Advertisment

Więcej

Advertisment

Podobne

Advertisment

Najnowsze

Senat ponownie zatwierdza program szpiegowski FISA, ale nie przed jego wygaśnięciem o północy

Senat przyjął ustawę ponownie zatwierdzającą art. 720 ustawy o nadzorze wywiadu zagranicznego (FISA), kontrowersyjny program umożliwiający szpiegowanie zagranicznych „celów” bez nakazu ale długa,...

Przewodnik po Dniu Społeczności Pokémon Go Bellsprout

PokemonGo organizuje wydarzenie z okazji Dnia Społeczności Bellsprout 20 kwietnia od 14:00 do 17:00 czasu lokalnego. Zgodnie z oczekiwaniami w przypadku...

Co oznacza restrukturyzacja Google dla Pixela i Androida?

Kluczowe dania na wynos Wewnętrzne zmiany Google pod rządami Ricka Osterloha mają na celu usprawnienie działania Pixela i Androida oraz usprawnienie...
Advertisment